fot. PAP/EPA

Prezydent: celem szczytu NATO m.in. wzmocnienie bezpieczeństwa

Celem lipcowego szczytu NATO w Warszawie będzie wzmocnienie bezpieczeństwa Europy Środkowej, a także południowej flanki Sojuszu – powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem.

Prezydent poinformował na wspólnej konferencji prasowej z sekretarzem NATO, że głównym tematem jego rozmowy z Stoltenbergiem był zaplanowany na 8 i 9 lipca szczyt NATO w Warszawie. Podkreślił, że zasadniczym celem tego szczytu – w jego przekonaniu – będzie „wzmocnienie bezpieczeństwa Europy Środkowej i południowej części naszego kontynentu, generalnie południowej flanki NATO”.

– To są te dwa kierunki, na których dzisiaj to wzmocnienie bezpieczeństwa jest szczególnie potrzebne, przy założeniu dwóch podstawowych dla NATO elementów. Po pierwsze tego, że NATO jest sojuszem wspólnym, gdzie jest 28 krajów wspólnie odpowiedzialnych za swoje bezpieczeństwo. Po drugie, że to bezpieczeństwo jest bezpieczeństwem właśnie niepodzielnym, czyli, że (…) NATO musi być adekwatnie przygotowane do zagrożeń, musi być żywe i reagować na zmieniającą się sytuację – mówił prezydent Duda.

Dlatego – jak kontynuował prezydent – szczyt Sojuszu w Warszawie w 2016 roku ma trzy cele: ma być uniwersalny, ukierunkowany w przyszłość i decyzyjny.

Uniwersalny, to znaczy, żebyśmy sformułowali na tym szczycie odpowiedź i podjęli decyzje zarówno w kwestii bezpieczeństwa Europy Środkowej, jak i bezpieczeństwa południowej flanki NATO, ich wzmocnienia – zaznaczył prezydent.

Z kolei – jak dodał – ukierunkowanie w przyszłość oznacza, żeby „decyzje, które podejmiemy były decyzjami aktualnymi i decyzjami, które stanowią pewną wizję, co do przyszłego możliwego rozwoju wypadków, abyśmy byli zabezpieczeni na tę okoliczność”.

Chcemy też, żeby był szczytem decyzyjnym, czyli żebyśmy rzeczywiście podjęli na tym szczycie precyzyjne decyzje dotyczące wzmocnienia potencjału obronności i odstraszania, bo to jest kwestia dzisiaj najistotniejsza – podkreślił prezydent Andrzej Duda.

Jak mówił prezydent, „chodzi o to, aby potencjalnemu agresorowi nie opłacało się atakować żadnego z państw NATO”. „I stąd ta adaptacja, w kierunku południowym i, co do wschodniej flanki NATO, dzisiaj wydaje się czymś niezbędnym” – wskazał Andrzej Duda.

Podczas konferencji prasowej prezydent był pytany m.in. o to, jaka powinna być minimalna obecność sił międzynarodowych w Polsce, z których byłby zadowolony.

Tak, żeby bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO było rzeczywiście zabezpieczone. Dziś wszystko wskazuje, że konieczna jest w związku z tym zarówno istotna obecność i infrastruktury, i oddziałów wojskowych na miejscu, w krajach Europy Środkowo-wschodniej, jak i dobrze opracowany system wsparcia tych oddziałów i obrony w momencie, gdyby doszło do jakiegokolwiek aktu agresji i tak, żeby siły Sojuszu Północnoatlantyckiego były widoczne” – powiedział prezydent Andrzej Duda.

”To zdaniem prezydenta oznaczałoby też wspólne ćwiczenia, doskonalenie się we współdziałaniu, w koordynacji działań. Sądzę, że w tym kierunku powinniśmy tę współpracę rozwijać i w tym kierunku powinniśmy także podejmować decyzje na szczycie warszawskim” – mówił.

W rozmowach, prezydent wyraził swoje zdanie w kwestii Rosji. „Dialogu z Rosją nie można zaniechać, trzeba go prowadzić w relacjach takich, jakimi one są, nie udając, że pewnych kwestii nie dostrzegamy – ocenił prezydent Andrzej Duda. Podkreślał, że w kontekście szczytu NATO w Warszawie trzeba dawać czytelny sygnał, że „drzwi do NATO są otwarte”.

Dzisiaj nie możemy mówić o tym, że mamy gdziekolwiek wrogów. Dzisiaj mamy pewne problemy związane z architekturą bezpieczeństwa w naszej części Europy. Ale dziś w tym kontekście także jest potrzebny dialog; myślę tutaj przede wszystkim o dialogu z Rosją, tego dialogu zaniechać nie można – mówił prezydent na konferencji prasowej.

Dodał, że „ten dialog trzeba prowadzić w relacjach takich, jakimi one są; nie udając tego, że pewnych kwestii nie dostrzegamy”. „To między innymi problem przestrzegania prawa międzynarodowego, które jest w moim przekonaniu gwarancją pokoju” – podkreślił.

Prezydent dodał, że ma świadomość, iż wiąże się to z dużą pracą. Podkreślił, że niezwykle ważne, wręcz kluczowe znaczenie będzie miało lutowe spotkanie szefów MON.

Czeka nas dużo pracy na przestrzeni tych najbliższych miesięcy, ale wierzę w to, że zdołamy to zrealizować, i że dzięki temu ta architektura bezpieczeństwa na wschodniej i południowej flance będzie w istotny sposób wzmocniona – powiedział prezydent Andrzej Duda.

PAP/RIRM

drukuj