PAP/Jacek Turczyk

Prezydent Andrzej Duda wziął udział w obchodach 75. rocznicy rzezi wołyńskiej na Ukrainie

W niedzielę na cmentarzu w Ołyce (Ukraina) prezydent Polski Andrzej Duda wziął udział w obchodach 75. rocznicy rzezi wołyńskiej. W swoim przemówieniu wskazywał, że nie była to żadna wojna między Polską i Ukrainą, ale „zwykła czystka etniczna”. 

– Powinniśmy budować przyjaźń pomiędzy Polską i Ukrainą, ale nasze relacje trzeba opierać na prawdzie historycznej – mówił prezydent Andrzej Duda.

Prezydent akcentował, że zbrodnia wołyńska „to straszna karta w historii narodów – polskiego i ukraińskiego, naznaczona cierpieniem i wzajemnymi głębokimi urazami”. Dodał, że relacje polsko-ukraińskie muszą się „opierać na prawdzie”.

– Nie może być mowy o żadnej zemście. Oczywiście, jest mowa o bólu. Ból będzie trwał. Mam nadzieję, że czas, który leczy rany, zabliźni także i te straszne rany, które pozostały w wielu sercach i po jednej, i po drugiej stronie. Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że powinniśmy na prawdzie historycznej budować nasze dobre relacje – podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent zaapelował również do władz Ukrainy, by przywróciły możliwość ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej. Tymczasem prezydent Ukrainy Petro Poroszenko przebywał wczoraj  w Sahryniu w woj. Lubelskim. Tam wziął udział w uroczystości upamiętnienia kilkuset Ukraińców pomordowanych podczas akcji przeprowadzonej w 1944 r. przez polskie podziemie zbrojne. W swoim wystąpieniu apelował o wzajemne pojednanie i nieupolitycznianie przeszłości.

RIRM

drukuj