fot. PAP/Marcin Obara

Prezydent Andrzej Duda kontynuuje objazd po kraju

Prezydent Andrzej Duda chce dotrzeć tam, gdzie nie był podczas kampanii wyborczej. Dziś planowane jest spotkanie prezydenta z mieszkańcami województwa lubelskiego i małopolskiego.

Wczoraj Andrzej Duda był w Krakowie. Na wzgórzu wawelskim prezydenta witali turyści okrzykami: „niech żyje” i „sto lat”.

Prezydent Andrzej Duda złożył kwiaty m.in. na sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów w Katedrze na Wawelu. Uroczystość miała charakter zamknięty i odbyła się bez udziału dziennikarzy.

Andrzej Duda o tym, jak ważną dla niego osobą jest tragicznie zmarły pod Smoleńskiem prezydent Lech Kaczyński przypomniał w swoim orędziu, wygłoszonym po zaprzysiężeniu.

– Państwo może pamiętacie, że w czasie mojego wystąpienia na pierwszej konwencji – kiedy w zasadzie rozpoczynała się kampania wyborcza – powiedziałem, że kiedyś przed laty zaprowadziła mnie do niego droga mojego wychowania, mojego przygotowania uniwersyteckiego, mojego doktoratu. Zaprowadziła mnie ona do niego i wtedy obok niego dojrzewałem do polityki. Polityki rozumianej jako troska o dobro wspólne, w znaczeniu dobra narodu, dobra polskiego państwa, państwa sprawiedliwego, w którym wszyscy obywatele traktowani są równo, które broni słabszych i nie musi bać się silnych. Mogę powiedzieć, że ta droga, która wtedy się rozpoczęła doprowadziła mnie dzisiaj tutaj – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Dlatego też tak istotne dla Andrzeja Dudy jest upamiętnienie ofiar katastrofy smoleńskiej. Wielokrotnie sugerował on, że pomnik powinien stanąć w miejscu, gdzie pięć lat temu zbierały się tysiące ludzi, oddając hołd ofiarom katastrofy, czyli przed Pałacem Prezydenckim.

Nic nie wskazuje jednak na przychylność warszawskiego ratusza w tej sprawie. Jego rzecznik Bartosz Milczarczyk stwierdził, że nie ma takiej możliwości ze względów konserwatorskich. Mimo to, poseł Jacek Sasin z PiS-u liczy na zmianę stanowiska ratusza.

– Mam nadzieję, że prezydent będzie w stanie w jakiś sposób wpłynąć na zmianę stanowiska pani prezydent, bo takie jest oczekiwanie ogromnej rzeszy osób. Myślę, że jest to wielkie zadanie prezydenta żeby w jakiś sposób przekonać wszystkich w Polsce, że sprawa katastrofy smoleńskiej to nie jest coś, co nas powinno dzielić, tylko coś, co powinno nas łączyć. Bronisław Komorowski zrobił wszystko żeby podzielić Polaków Smoleńskiem. Myślę, że Andrzej Duda zrobi naprawdę wszystko żeby tym Smoleńskiem Polaków połączyć. Nie wiem co może dzielić Polaków, czy chęć sprowadzenia do Polski dowodów w tej sprawie, wraku, czarnych skrzynek czy chęć ostatecznego wyjaśnienia tej sprawy, czy też chęć upamiętnienia ofiar tej katastrofy. Wszystkich przecież, którzy tam zginęli, o różnych poglądach, reprezentujące różne opcje polityczne, różne światopoglądy – powiedział poseł Jacek Sasin z PiS-u.

Na razie prezydent Warszawy proponuje inną lokalizację pomnika smoleńskiego: róg ulic Trębackiej i Focha.

RIRM

drukuj