fot. Krzysztof Sitkowski/KPRP

Prezydent A. Duda podpisał Ustawę 2.0

Tak zwana Konstytucja dla nauki uzyskała aprobatę prezydenta RP. Andrzej Duda podpisał ustawę Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz przepisy wprowadzające. Reforma zakłada duże zmiany m.in. w działaniu, finansowaniu i karierze naukowej na uczelni. Dużo większą władzę uzyskał też rektor.

Chociaż ustawa nie likwiduje habilitacji, to jej uzyskanie straci nieco na znaczeniu. Będą też dwie ścieżki uzyskania doktoratu: szkoły doktorskie i tzw. ścieżka z wolnej stopy. Zagwarantowano także sędziom Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Sądu Administracyjnego, w tym w stanie spoczynku, prawo do dożywotniego zatrudnienia na uczelni.

Przeciwko reformie wicepremiera Jarosława Gowina było część środowiska studenckiego i naukowego, początkowo przeciwko niej byli nawet niektórzy politycy Prawa i Sprawiedliwości. W związku z tym wprowadzono 160 poprawek.

Wątpliwości co do destrukcyjnego charakteru zapisów ustawy nie ma prof. Wojciech Polak z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. To będzie powolna likwidacja niektórych uczelni – akcentuje naukowiec.

– Skutki tego systemu będą bardzo przykre. Doprowadzi on – powoli, nie od razu, to będzie się działo ewolucyjnie – do likwidacji wielu uczelni w Polsce. Najpierw do ich degradacji, do pozbawiania praw nadawania stopni doktorskich, habilitacyjnych. Potem do pozbawiania praw prowadzenia studiów magisterskich i takie uczelnie będą padały. Pracownikom narzuca się zupełnie absurdalny system oceniania: 4 publikacje za 4 lata, które mają być koniecznie odnotowywane w bazach międzynarodowych. Dla humanistów jest to coś absurdalnego, bo polskich pism humanistycznych na ogół się nie odnotowuje w bazach międzynarodowych – wyjaśnia prof. Wojciech Polak.

Nowe przepisy, zwane Ustawą 2.0, zastąpią cztery obecnie istniejące. Ustawa wejdzie w życie 1 października bieżącego roku.

Zmiany w działaniu uczelni zachodzić będą stopniowo, np. szkoły doktorskie pojawią się od roku akademickiego 2019/2020.

RIRM

drukuj