fot. PAP/Paweł Supernak

Prezydent A. Duda: Inaugurujemy odbudowę Pałacu Saskiego

Chciałbym, by odbudowa Pałacu Saskiego, którą dziś inaugurujemy, była symbolem nawiązania do procesu odbudowy Polski 100 lat temu oraz by była widomym znakiem Polski, która wzrasta – mówił prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości z okazji 100 rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości przed Grobem Nieznanego Żołnierza.

Na wstępie swojego przemówienia prezydent podkreślił, że „mieliśmy szczęście, że trafiliśmy na przywódców, którzy umieli być razem i umieli stanąć razem w najważniejszym celu, aby odzyskać Polskę”.

„Pan Bóg miał nas w swojej opiece i mieliśmy też wielkie szczęście, że trafiliśmy wtedy na taki czas, w którym mieliśmy takich żołnierzy, takie społeczeństwo i w którym mieliśmy takich przywódców – ludzi, którzy byli nie tylko niezwykle odważni i inteligentni, niezwykle zdolni, jak ojcowie niepodległości – marszałek Józef Piłsudski, Ignacy Jan Paderewski, Roman Dmowski, Wincenty Witos i inni, że umieli być razem, że umieli stanąć razem w tym celu najważniejszym – żeby Polskę odzyskać, po prostu żeby była, choć mieli przecież różne poglądy, różnym ideom służyli, to jedna była absolutnie wspólna – wolna, niepodległa, suwerenna Polska” – oświadczył.

Chciałbym, żebyśmy zawsze umieli być razem; jestem przekonany, że pod biało-czerwonym sztandarem jest miejsce dla każdego z nas, niezależnie od jego poglądów, bo w każdym jest miłość do Ojczyzny, do niepodległej i suwerennej Polski – akcentował Andrzej Duda. Zaznaczył, że  swary nigdy nie służą budowaniu silnego państwa.

„Swary w tym przeszkadzają, przekonała się o tym także i II Rzeczpospolita, która, niestety, po niespełna 21 latach została pokonana przez sowieckich i hitlerowskich najeźdźców, przez Rosjan i Niemców” – mówił szef polskiego państwa.

Prezydent dziękował zgromadzonym na uroczystości za obecność „pod biało-czerwonymi sztandarami”.

„To wielkie święto wolnej, niepodległej i suwerennej Polski. Chciałbym, żebyśmy zawsze umieli być tak razem. Jestem przekonany, że pod biało-czerwonym sztandarem jest miejsce dla każdego z nas, niezależnie od jego poglądów, bo w każdym – wierzę w to głęboko – jest miłość do Ojczyzny, do niepodległej i suwerennej Polski” – wskazał.

Andrzej Duda zadeklarował chęć odbudowy Pałacu Saskiego.

„Chciałbym, żebyśmy nawiązali przez następne 100 lat do tego wielkiego procesu, jaki został dokonany w II Rzeczpospolitej, którą odbudowano z niebytu zupełnego. A przecież zbudowano państwo, które rozwijało się coraz sprawniej, państwo które miało nowy port – Gdynię, państwo, które miało Centralny Okręg Przemysłowy, państwo, które miało wielką szansę ogromnie dynamicznego rozwoju i stania się jedną z europejskich potęg” – podkreślił.

„Chciałbym, żeby symbolem powrotu do tego była odbudowa Pałacu Saskiego, którą dzisiaj tu inaugurujemy. Chciałbym, żeby pałac z powrotem stanął, chciałbym, żeby był widomym znakiem tej Polski, która wzrasta. Chciałbym, żeby był to budynek publiczny, który będzie mógł zobaczyć także od wewnątrz każdy z moich rodaków i w którym będzie mógł także załatwić różne swoje sprawy” – powiedział prezydent.

Andrzej Duda zaznaczył, że chciałby, aby przyszłe pokolenia mówiły, że „ci ludzie sprzed stu lat też byli odpowiedzialnymi gospodarzami w swoim kraju, byli odpowiedzialnymi obywatelami”.

„Tego życzę także sobie i wszystkim państwu, żebyśmy tak umieli na co dzień pracować, służyć naszej ojczyźnie, żeby nasze wnuki i praprawnuki mogły być z nas dumne. A Polsce – mojej wspaniałej ojczyźnie – życzę by naród, który ją zamieszkuje był wspólnotą ludzi wiernych, mądrych, nawzajem wspierających się, ludzi tworzących właśnie wspólnotę” – mówił szef polskiego państwa.

„Niech żyje wolna, niepodległa, suwerenna Polska” – oświadczył prezydent.

PAP/RIRM

drukuj