fot. PAP/Tomasz Gzell

Prezesi TK Rzepliński i Biernat współpracują z Timermannsem

Od kilku tygodni wiceprezes TK Biernat i sędzia TK w stanie spoczynku Wyrzykowski spotykają się z wysłannikami Fransa Timmermansa, a z TK wysłano do Brukseli instrukcję obsługi projektu PiS ustawy o Trybunale.

Andrzej Rzepliński nieustannie podkreśla, że jest tylko apolitycznym sędzią w pełni apolitycznego Trybunału Konstytucyjnego. Niedawno zaklinał się, że tak właśnie jest rozmawiając z TVN 24 podczas swego pobytu w USA. Tyle że ten w pełni apolityczny sędzia i prezes, wzorem polityków PO, Nowoczesnej i KOD, podpowiada urzędnikom Komisji Europejskiej, jak walczyć z demokratycznie wybranym polskim rządem.

Sędzia Andrzej Rzepliński, jego zastępca Stanisław Biernat oraz sędzia TK w stanie spoczynku Mirosław Wyrzykowski stali się wręcz koordynatorami działań Komisji Europejskiej przeciwko Polsce. Prezes Andrzej Rzepliński robi to dyskretnie, by nie zostać przyłapanym przez dziennikarzy czy fotoreporterów, zaś mniej znany publicznie sędzia Stanisław Biernat całkiem otwarcie. Co oznacza, że prezes i wiceprezes TK oraz sędzia w stanie spoczynku, którego obowiązują takie same zasady jak czynnych sędziów, uprawiają czystą politykę i współdziałają z unijną władzą wykonawczą, jaką jest Komisja Europejska.

Jak się ma do niezależności TK, do niezawisłości sędziowskiej i innych wzniosłych haseł, które nie schodzą z ust Andrzeja Rzeplińskiego ścisła współpraca sędziów i prezesów TK z urzędnikami Komisji Europejskiej, a wręcz udzielanie im instrukcji na temat tego, jak skutecznie działać przeciwko rządowiRP? Tym bardziej że chodzi o ścisłą współpracę z organizacją międzynarodową, która nie jest międzynarodowym sądem czy trybunałem.

To oczywisty skandal i złamanie art. 195.3 konstytucji, który mówi, że sędziowie TK nie mogą „prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów”. Dowodzi to, że od wielu tygodni prezes Rzepliński, jego zastępca i niektórzy inni sędziowie łamią konstytucyjny i ustawowy zakaz angażowania się w politykę, w dodatku także w politykę międzynarodową.

Z Komisji Europejskiej otrzymałem swoimi kanałami dokument, jaki został do Brukseli przesłany z polskiego Trybunału Konstytucyjnego. W metryczce pliku jako jego autor figuruje Jakub Królikowski, pracownik biura Trybunału Konstytucyjnego i asystent sędziego Stanisława Biernata. Jest to napisana po angielsku instrukcja obsługi projektu ustawy o TK z 29 kwietnia 2016 r., wniesiona przez grupę posłów PiS.

Ta instrukcja jest skutkiem spotkań wiceprezesaTK Stanisława Biernata i sędziego w stanie spoczynku Mirosława Wyrzykowskiego ze współpracownikami wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa – Benem Smuldersem i Berndem Martenczukiem. Ostatnie takie spotkanie odbyło się 20 maja 2016 r. Holender Smulders jest profesorem prawa, od 1991 r. pracującym w Komisji Europejskiej, m.in. w gabinetach komisarzy Hansa van den Broeka, Neelie Kroes i Fritsa Bolkesteina oraz w gabinecie szefa Komisji Europejskiej Romano Prodiego. Niemiecki prawnik Bernd Martenczuk również pracuje dla Komisji Europejskiej.

Smulders i Martenczuk spotykali się z sędziami Biernatem i Wyrzykowskim, aby odbierać od nich instrukcje, co powinno się znaleźć w stanowisku Komisji Europejskiej dotyczącym Polski. Podobne instrukcje zawiera dokument wysłany do Brukseli, podpisany przez asystenta sędziego Biernata – Jakuba Królikowskiego, ale przecież ściśle konsultowany z prezesami TK. W dokumencie mówi się m.in. o tym, że projekt ustawy z 29 kwietnia 2016 r. przewiduje uchylenie ustawy o TK z 25 czerwca 2015 r. i powrót do ustawy o TK z 1 sierpnia 1997 r. zmodyfikowanej w ten sposób, że ma to być niezgodne z konstytucją, czyli zgodne z orzeczeniem TK z 9 marca 2016 r.

W dokumencie wskazano też, że nowelizacja pomaga uniknąć obowiązku opublikowania „wyroku” z dnia 9 marca 2016 r. i m.in. z tego powodu nie może być traktowana jako próba złagodzenia konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego, a tylko jako jego nowy etap. Spotkania sędziówTK z wysłannikami Fransa Timmermansa oraz instrukcja przesłana z TK do Brukseli dowodzą, że obecne kierownictwo TK z prezesem Andrzejem Rzeplińskim na całego zaangażowało się w polityczną wojnę z rządem RP i w tej wojnie szuka pomocy w Brukseli – podobnie jak politycy PO, Nowoczesnej czy KOD. To absolutna kompromitacja prezesa Rzeplińskiego i jego zastępcy Stanisława Biernata oraz złamanie przepisów konstytucji i ustawy o TK.

Stanisław Janecki/wpolityce.pl

Poniżej całość dokumentu w wersji angielskiej:

drukuj