fot. PAP/Leszek Szymański

Prezes NIK-u przedstawił raport ws. podatku VAT

Zaległości w poborze podatku VAT w ubiegłym roku niemal równały się deficytowi budżetu w 2015 r. – tak wynika z kontroli NIK. Raport przeciwdziałania wystawianiu fikcyjnych faktur VAT przedstawił w Sejmie prezes Izby Krzysztof Kwiatkowski.

Szef NIK powiedział, że kontrolerzy negatywnie ocenili skuteczność resortu finansów w przeciwdziałaniu patologii. Wskazał, że z roku na rok wzrasta liczba wykrywanych przez organy skarbowe fikcyjnych faktur. W 2013 r. było ich 154 tys., w 2014 r. – 207 tys., a w ubiegłym roku 360 tys.

Na koniec 2015 roku całość zaległości z tytułu podatku od towaru i usług wyniosły łącznie 42 mld 600 mln zł, co ciekawe, były równe deficytowi budżetu państwa, który za cały rok 2015 wyniósł, podobnie jak zaległości z VAT, 42 mld 600 mln zł – zaznaczył Krzysztof Kwiatkowski.

Politycy Platformy Obywatelskiej, podczas debaty nad informacją prezesa NIK-u, zapewniali, że poprzedni rząd dostrzegał „ten przestępczy kryminalny, wątek od dawna” i robił „co w jego mocy”.

Poseł Kukiz’15 Grzegorz Długi podkreślał, że kwestia uszczelnienia poborów VAT-u jest kwestią naszej niepodległości. W jego ocenie straciliśmy nawet 80 mld zł.

Mamy do czynienia z terroryzmem finansowym, bo tak ogromne pieniądze to najlepsza droga, aby to państwo się zawaliło. Kwestia uszczelnienia VAT-u, naszego systemu podatkowego przestaje być problemem fiskalnym, a zaczyna być kwestią naszej niepodległości. Jeżeli stracimy co roku pieniądze większe, niż nasza dziura budżetowa, to zaczynamy być zagrożeni jako państwo. Sięgnijmy do naszej historii – kiedy nie zajmowaliśmy się zbieraniem podatków robił to za nas ktoś inny, aż w końcu straciliśmy niepodległość – podkreślił Grzegorz Długi.

Kontrola Najwyższej Izby Kontroli obejmowała okres od 1 stycznia 2014 r. do 30 czerwca 2015 r.

RIRM

drukuj