fot. flickr.com

Premier Wielkiej Brytanii z wizytą w Polsce

Dziś wizytę w Polsce rozpocznie premier Wielkiej Brytanii David Cameron. Wieczorem weźmie on udział w kolacji z premier Beatą Szydło. Z kolei jutro rano odbędą oni rozmowę, po której zaplanowane są wypowiedzi dla mediów. Następnie brytyjski premier spotka się z prezydentem Andrzejem Dudą.

Tematem spotkania Davida Camerona z Beatą Szydło ma być m.in. negocjowana zmiana warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. Brytyjskie media zwracają uwagę, że polski rząd popiera zdecydowaną większość postulatów wyrażonych przez brytyjskiego premiera w liście do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.

Cameron zaproponował Brukseli zmiany w czterech obszarach, w tym w obszarze swobody przepływu osób w UE. Celem podjętych negocjacji jest uzyskanie prawa do kontroli migracji i ograniczenia zasiłków dla imigrantów z UE.

Rozmowy mogą też dotyczyć zagadnień szczytu NATO, który odbędzie się w Warszawie w lipcu 2016 r. W tym kontekście politycy mogą też rozmawiać o konfliktach w Syrii i na Ukrainie.

Kwestią sporną będzie postulowane przez Londyn ograniczenie świadczeń socjalnych dla imigrantów.

Polska jest jednak zdecydowanie przeciwna – podobnie jak inne kraje środkowoeuropejskie – postulowanemu przez Brytyjczyków ograniczeniu migrantom z państw Unii Europejskiej dostępu do zasiłków. Według brytyjskiej propozycji prawo do świadczeń uzyskiwałoby się dopiero po czterech latach rezydentury podatkowej w Wielkiej Brytanii, co, zdaniem ekspertów, stanowi wyraźne zakłócenie podstawowej zasady swobodnego przepływu osób.

Osiągnięcie porozumienia w kwestii zmian w systemie zasiłków ma jednak kluczowe znaczenie dla Camerona, aby mógł zarekomendować głosowanie za pozostaniem we wspólnocie w zaplanowanym „najpóźniej do końca 2017 roku” referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej.

Polacy są najaktywniejszą zawodowo grupą narodową w Wielkiej Brytanii – aż 92 proc. ma stałą pracę lub studiuje na uczelni wyższej, działa ponad 22 tys. polskich firm, co przekłada się na znaczny wkład do brytyjskiego budżetu.


TV Trwam News/RIRM/PAP

drukuj