fot. PAP/Marcin Obara

Premier Szydło spotkała się z szefem NATO

Adaptacja NATO do nowych zagrożeń, bezpieczeństwo naszego regionu i priorytety Sojuszu na najbliższe miesiące były tematami dzisiejszych rozmów z szefem paktu północnoatlantyckiego Jensem Stoltenbergiem – poinformowała szefowa polskiego rządu Beata Szydło.

Jens Stoltenberg przebywa z wizytą w Polsce, w trakcie której spotkał się w czwartek z prezydentem Andrzejem Dudą, a dziś z szefami Ministerstwa Spraw Zagranicznych: Polski, Rumunii i Turcji. Po rozmowach z ministrami szef NATO rozmawiał z Prezes Rady Ministrów Beatą Szydło.

Na wspólnej konferencji prasowej z Jensem Stoltenbergiem, Premier RP podkreśliła, że w interesie sojuszników jest, by NATO zachowało jedność, sprawność i gotowość do działania w obliczu zagrożeń płynących z różnych stron i źródeł.

Beata Szydło poinformowała, że podczas rozmów omówiono m.in. kwestie związane z sytuacją bezpieczeństwa naszego regionu oraz priorytety w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego na najbliższe miesiące.

„Adaptacja NATO do nowych zagrożeń była istotnym tematem naszych rozmów (…). Wydarzenia wokół naszych granic, a zwłaszcza nadchodzące rosyjsko-białoruskie manewry Zapad 2017 oraz zagrożenia związane z terroryzmem i niestabilnością na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej, pokazują że jako Sojusz powinniśmy kontynuować proces adaptacji rozpoczęty w Newport i w Warszawie” – mówiła szefowa rządu.

Jak dodała Prezes Rady Ministrów, w tym kontekście priorytetem dla Polski będą przygotowania do przyszłorocznego szczytu NATO w Brukseli i wzmocnienie sojuszniczego odstraszania i obrony.

„Z satysfakcją odnotowujemy rozmieszczenie sił sojuszniczych w Polsce i państwach bałtyckich” – zaznaczyła premier.

Beata Szydło podkreśliła, że Polska wspólnie z innymi państwami uczestniczy w grupie bojowej na Łotwie i w Rumunii, uczestniczy też w koalicji do walki z tzw. Państwem Islamskim oraz wydaje wymagane 2 proc. PKB na cele obronne.

„Jest już złożony projekt ustawy w Sejmie, w którym zagwarantowaliśmy, iż do 2030 r. uzyskamy 2,5 proc. PKB na cele obronne (…). Chcę zapewnić (…) iż Polska jest i będzie aktywnym i lojalnym członkiem debaty nad przyszłością Sojuszu w toku przygotowań do przyszłorocznego szczytu NATO” – zadeklarowała Prezes Rady Ministrów.

Premier podziękowała za ubiegłoroczny szczyt NATO w Warszawie. Jak oceniła, był on dla Polski niezwykle istotny „ze względu na to, że jako członek Sojuszu Północnoatlantyckiego mogliśmy być gospodarzem tego wydarzenia”.

„Dla Polski decyzje, które zapadły tutaj w Warszawie mają niezwykle istotne i kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa naszego kraju, dla bezpieczeństwa regionu i w naszej ocenie dla stabilizacji pokoju w Europie” – powiedziała Beata Szydło.

Z kolei szef NATO przypomniał, że podczas ubiegłorocznego szczytu NATO w Warszawie podjęto decyzje dotyczące adaptacji i zmian w ramach Sojuszu „w odpowiedzi na zmieniające się i coraz trudniejsze środowisko bezpieczeństwa”.

„Po szczycie w Warszawie wdrożyliśmy największe wzmocnienie naszej kolektywnej obrony od końca zimnej wojny. Potroiliśmy wielkość odpowiedzi NATO, ustanowiliśmy nowe kwatery na Wschodzie Sojuszu i podnieśliśmy naszą wysuniętą, wzmocnioną obecność w Polsce, Estonii, na Łotwie i Litwie (…). Polska odgrywa kluczową rolę w tych wysiłkach, podnosząc wkład na rzecz naszego wspólnego bezpieczeństwa, prowadząc ćwiczenia na lądzie, na morzu i w powietrzu, chroniąc przestrzeń powietrzną nad krajami bałtyckimi” – akcentował Jens Stoltenberg.

Jak mówił, „Polska stanowi przykład, jeśli chodzi o wydatki na obronność, inwestując 2 proc. swojego PKB na ten cel”.

Jens Stoltenberg zaznaczył, że NATO zawsze stara się trzymać otwarte kanały komunikacji z Rosją. Relacjonował, że w ubiegłym miesiącu, podczas spotkania rady NATO-Rosja, strona rosyjska poinformowała o ćwiczeniach wojskowych Zapad 2017.

„Będziemy przyglądać się bardzo uważnie przebiegowi tych ćwiczeń (…). Wszystkie kraje mają prawo do prowadzenia ćwiczeń swoich sił zbrojnych, ale kraje powinny również respektować zobowiązania na rzecz przejrzystości (…). Wzywam Rosję do wypełniania swoich zobowiązań w ramach Dokumentu Wiedeńskiego OBWE, ponieważ przewidywalność i transparencja, to kwestie bardzo ważne, kiedy mamy zwiększoną działalność wojskową wzdłuż naszych granic” – oświadczył szef Paktu Północnoatlantyckiego.

Manewry Zapad’17 mają się odbyć w dniach 14-20 września. W ćwiczeniach ma wziąć udział 12,7 tys. wojskowych, w tym 3 tys. z Rosji; zaangażowanych zostanie 700 jednostek sprzętu wojskowego.

Po spotkaniu z premier Beatą Szydło, szef NATO odwiedzi wraz z ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych Orzysz w Bemowie Piskim, w którym stacjonuje Batalionowa Grupa Bojowa NATO. W skład Batalionowej Grupy Bojowej NATO wchodzą wojska amerykańskie, brytyjskie i rumuńskie, które wzmacniają wschodnią flankę Sojuszu. Natowski batalion współdziała z 15. Brygadą Zmechanizowaną w Giżycku i pozostaje „pod taktyczną kontrolą” polskiej brygady.

PAP/RIRM

drukuj