fot. wikipedia

Premier Słowawcji: z szacunkiem i zrozumieniem słuchałem B. Szydło na szczycie

Z szacunkiem i zrozumieniem słuchałem na szczycie w Brukseli premier Beaty Szydło w sprawie reelekcji Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej – powiedział dziś wieczorem premier Słowacji Robert Fico. Polityk tłumaczył jednocześnie, dlaczego głosował za Tuskiem.

„Z wielkim szacunkiem słuchałem tego, co polska premier miała do powiedzenia, bo było w tym wiele logiki. Z drugiej strony, logika wskazywała, że z punktu widzenia naszego regionu byłoby wielkim błędem stracić przewodniczącego Rady Europejskiej, bo gdybyśmy wczoraj (w czwartek) odłożyli głosowanie w sprawie przewodniczącego Rady Europejskiej, to przy dużym prawdopodobieństwie graniczącym z pewnością zobaczylibyśmy, że większość wybrałaby kogoś innego zamiast kandydata naszego regionu” – oświadczył Fico.

Słowacki premier Wypowiedział się także na temat przyszłej współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej, do której należą Węgry, Czechy, Słowacja i Polska (V4).

„Bardzo mi zależy na Grupie Wyszehradzkiej i chciałbym, by ona trwała. Sądzę, że jeśli my w V4 podążamy naszą własną drogą, niekoniecznie zawsze zgodną z działaniami Unii Europejskiej, i jeśli szanujemy siebie nawzajem i jesteśmy świadomi, że nasza specyfika jest uprawniona, to wtedy V4 ma przed sobą wspaniałe perspektywy” – mówił premier Słowacji.

W czwartek na szczycie UE w Brukseli szefowie państw i rządów ponownie wybrali Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej. Decyzja zapadła w głosowaniu. Przeciwko Tuskowi wypowiedziała się tylko premier Beata Szydło.

Polski rząd zgłosił w zeszłą sobotę innego kandydata na stanowisko szefa Rady Europejskiej, europosła Jacka Saryusz-Wolskiego, który był jednym formalnie zgłoszonym kontrkandydatem Tuska.

PAP/RIRM

drukuj