fot. PAP/Paweł Supernak

Premier o nauczycielach: stan finansów państwa na pewno nie pozwala na żadne dodatkowe ustępstwa

Stan finansów państwa na pewno nie pozwala na żadne dodatkowe ustępstwa; jesteśmy już po kilku bardzo konkretnych ustępstwach – podkreślił we wtorek premier Mateusz Morawiecki pytany o protest nauczycieli. Zaznaczył, że od 2017 r. pensje nauczycieli wzrosły o ponad 1 tys. zł.

Szef rządu mówił, że negocjacje z nauczycielami, były bardzo trudne, „bo od końca stycznia, od lutego, od kiedy one się toczyły, to każdą z kolejnych propozycji rządu strona związkowa brała z dobrodziejstwem inwentarza, ale później następowały kolejne żądania”.

„Muszę dziś z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że stan finansów państwa na pewno nie pozwala na żadne dodatkowe ustępstwa. Jesteśmy już po kilku bardzo konkretnych ustępstwach. W latach 2013-2015 czy nawet w 2016 r. budżet, za który odpowiedzialni byli nasi poprzednicy, nie było (w nim) w ogóle podwyżek; potem nastąpiły rzeczywiście podwyżki, od 2017, 2018, także 2019 roku o łączną kwotę 1136 zł” – powiedział premier.

Jak dodał, rozumie, że nauczyciele „chcą jeszcze więcej zarabiać” stąd rząd zaproponował „nową formułę, żeby w zamian za zwiększenie godzin pracy przy tablicy nauczyciele mogli jeszcze więcej zarabiać już za dwa i pół, trzy lata”.

 „To wymaga przebudowy systemowej i to jest nasza propozycja” – dodał szef rządu .

PAP/RIRM

drukuj