fot. PAP

Premier nie przychylił się do postulatów opiekunów niepełnosprawnych dzieci

Donald Tusk nie przychylił się do postulatów opiekunów niepełnosprawnych dzieci. Świadczenia wzrosną jednak tylko do kwoty którą wcześniej zaproponował premier.

Zgodnie z przyjętą przez rząd uchwałą od 1-go maja świadczenie pielęgnacyjne ma wynieść 1000 zł zamiast obecnych 820 zł. Dotyczy to rodzica, który rezygnuje z pracy by zająć się niepełnosprawnym dzieckiem.

Od stycznia przyszłego roku kwota ma wzrosnąć do 1200 zł a rok później do 1300zł. Pieniądze zostaną przesunięte z funduszu drogowego. Rodzice niepełnosprawnych dzieci chcieli, aby już teraz ich wynagrodzenie wzrosło do poziomu płacy minimalnej. W tej sprawie protestują w Sejmie.

SP zapowiada złożenie poprawek do rządowego projektu. Politycy tej partii będą wnioskować, aby świadczenie osiągnęło poziom płacy minimalnej już od maja.

Poseł Arkadiusz Mularczyk, szef KP SP zapowiada, że poprawka zakłada wzrost świadczenia do 1680 zł brutto dla rodziców, które opiekują się dziećmi o stwierdzonej niepełnosprawności w stopniu zupełnym. Ponadto, chcą stworzenia Karty Praw Pacjenta Niepełnosprawnego.

– W szczególności chodzi tu o tańsze leki, czyli leki za 1 zł. Chodzi też o to, żeby takie osoby nie musiały stać w kolejkach do lekarza czy szpitala. Ważne jest też, żeby opiekunowie tych osób nie musieli płacić środków za przejazd komunikacją publiczną. Jest tu cały system różnego rodzaju ulg i świadczeń, które państwo powinno przygotować dla osób niepełnosprawnych i ich opiekunów. Tego nie stworzono. Nie wystarczy tylko rzucenie ochłapu w postaci 100 czy 150 złotych – podkreślił Arkadiusz Mularczyk.

Wcześniej Trybunał Konstytucyjny uznał wygaszenie świadczenia za niezgodne z konstytucją. Zasiłki w wysokości 520 złotych mają być przywrócone, a zaległości wypłacone. Nie stanie się to jednak automatycznie, ale na wniosek osoby zainteresowanej.

RIRM

drukuj