fot. PAP/Marcin Obara

Premier Mateusz Morawiecki o podtopieniach: Dodatkowe służby udają się, by czuwać nad bezpieczeństwem mieszkańców

Dodatkowe służby udają się na południe kraju, by udzielać ewentualnego wsparcia i czuwać nad bezpieczeństwem mieszkańców – poinformował na konferencji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów premier Mateusz Morawiecki.

W ostatnich dniach w wielu regionach kraju, w tym w Małopolsce, wystąpiły ulewne opady deszczu, skutkujące m.in. podtopieniami. W kontekście sytuacji powodziowej szef rządu zapowiedział także zmiany w podejściu do problemu gospodarki wodnej na terenach wiejskich.

Premier Mateusz Morawiecki zaznaczył, że jest w stałym kontakcie ze służbami.

– W nocy rozmawiałem na ten temat z ministrem spraw wewnętrznych Joachimem Brudzińskim, który cały czas trzyma rękę na pulsie w kontekście ryzyka powodzi, zalania, podtopień, na południu Polski. Dunajec i południe Małopolski jest szczególnie zagrożone. Dzisiaj sytuacja wydaje się nieco lepsza, ale jestem cały czas informowany przez wojewodę, przez ministra spraw wewnętrznych. Udają się tam dodatkowe siły, które mają na celu ewentualne wsparcie w przypadku, gdyby ta klęska żywiołowa, tam na południu kraju, się nasilała – powiedział polski premier.

Z informacji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że od wczoraj w związku z usuwaniem skutków silnego wiatru, deszczu i podtopieniami straż pożarna w całym kraju interweniowała 1600 razy. Najpoważniejsza sytuacja jest w Małopolsce.

Władze zapewniają, że osoby poszkodowane otrzymają niezbędną pomoc. W pierwszej kolejności samorządy ocenią sytuację i prześlą informacje do wojewodów. Później trafią one do MSWiA, które podejmuje decyzję o ewentualnym uruchomieniu pomocy finansowej.

RIRM

drukuj