PAP/Jan Karwowski

Premier M. Morawiecki: Staramy się przyciągać inwestycje – ludzie potrzebują pracy

Obóz rządzący stara się przyciągać inwestycje, bo ludzie potrzebują jak najlepiej płatnych miejsc pracy; to jest nasze dążenie, nasze zobowiązanie – mówił premier Mateusz Morawiecki w sobotę w Jelczu-Laskowicach.

Premier podczas spotkania z mieszkańcami wskazał, że do Jelcza-Laskowice przyjechał zaprezentować program samorządowy, który „został wypracowany na setkach, prawie tysiącu spotkań w całym kraju, z mieszkańcami”.

„Bardzo dziękuję za wszystkie wasze przemyślenia” – zwrócił się do zebranych Mateusz Morawiecki.

Przypomniał o zaprezentowanej w ubiegłym tygodniu tzw. piątce Morawieckiego, czyli propozycjach PiS na wybory samorządowe.

Pierwsza z nich to program termomodernizacji „Ciepły dom”, który – jak stwierdził – skutkować ma m.in. niższymi rachunkami za energię i czystszym środowiskiem oraz program „Segregujesz – płacisz mniej” obniżający opłaty śmieciowe w zamian za segregowanie odpadów komunalnych.

„Jako >>Ciepły dom<< rozumiemy niższe koszty ogrzewania, niższe koszty wywożenia śmieci. To PO i PSL wdrożył ustawę o śmieciach, które dziś są takie drogie. Ale my jesteśmy przekonani, że we współpracy rządu z samorządem uda się obniżyć te rachunki” – mówił polityk.

Dodał, że na pogram termomodernizacji rząd wyda 100 mld zł przez 10 najbliższe lat.

Kolejnym filarem programu samorządowego PiS są – jak przypomniał premier – propozycje skierowane do „otoczenia domu”. To m.in. zwiększenie nakładów dla domów seniora, a także nowe place zabaw dla dzieci, ośrodki sportowe czy siłownie plenerowe.

„Będziemy budować 3 tys. specjalnych obiektów sportowych w każdej gminie” – oświadczył Mateusz Morawiecki.

Powiedział, że trzecia propozycja PiS to program „Nowoczesna gmina”, w ramach którego dofinansowana ma być budowa chodników do szkół czy odbudowa połączeń autobusowych i kolejowych.

„Chcemy, by polskie gminy były dobrze skomunikowane, tak by również służyło to przyciąganiu inwestycji” – zaznaczył szef rządu.

W tym kontekście wymienił Jelcz-Laskowice, gdzie rozbudowuje się m.in. zakład Toyoty.

Czwarty punkt programu PiS dla samorządów ma na celu wyrównanie szans dla mieszkańców mniejszych ośrodków poprzez upowszechnienie dostępu do szybkiego internetu.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że ostatnia propozycja PiS dotyczy przeznaczenia 300 mln zł na program wsparcia dla wprowadzania budżetów obywatelskich w mniejszych ośrodkach pod nazwą „Mieszkasz – decydujesz”. Jego efektem ma być decydowanie przez mieszkańców o przeznaczeniu pół procent wartości ogółu budżetu na obszarach gmin wiejskich i miejsko-wiejskich.

Oświadczył też, że rząd chce kontynuować „dobra zmianę”.

„Najbliższy płotek do przeskoczenia to wybory samorządowe, musimy w nich zwyciężyć i zwyciężymy. W Polsce dzieje się dziś coś naprawdę dobrego, mamy więcej solidarności, sprawiedliwości i wolności” – tłumaczył Mateusz Morawiecki.

Wyraził nadzieję, że będzie można przekonać również tych do rządu nieprzekonanych.

„Bo zależy mi na rozmowach, a nie na przekrzykiwaniu się. Właśnie na tym, by miesiąc po miesiącu, rok po roku być w dialogu z ludźmi i tak prowadzić politykę gospodarczą, tak prowadzić politykę finansową, żeby gonić od nas te mafie VAT-owskie, przestępców podatkowych, żeby dalej były środki na 500 plus. Bo to my jesteśmy jedynym gwarantem, że ta polityka będzie kontynuowana” –wskazał premier.

Powiedział, że życie mieszkańców takich miast takich jak Jelcz-Lakowice jest dla niego symbolem powrotu nadziei, „nadziei, którą chcemy z powrotem tchnąć”.

Polityk zaprezentował również kandydata PiS na burmistrza tego miasta – to Łukasz Dutkowski

PAP/RIRM

drukuj