fot. flickr.com

Premier M. Morawiecki: Sadownicy chcą odpowiedniej ilości polskich produktów w sklepach

Jednym z postulatów sadowników było to, by w sklepach była odpowiednia ilość polskich produktów – powiedział w czwartek premier Mateusz Morawicki.

Szef rządu wraz z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim odwiedzili w czwartek po południu Jasienicę k. Grójca gdzie spotkali się z seniorami. W odpowiedzi na pytanie dziennikarzy o spotkanie premiera z rolnikami Mateusz Morawiecki ujawnił, że jednym z postulatów, o który „bardzo słusznie dopominali się trzej panowie reprezentujący środowisko sadowników, producentów jabłek było to, żeby w polskich sklepach musiał być minimalny procent produktów pochodzenia polskiego”.

„Absolutnie wspieram tego typu postulaty, ale w niektórych przypadkach UE nie zgadza się na to, ponieważ uważa, że jest to preferencyjne traktowanie produktów krajowych” – powiedział.

Premier Morawiecki przypominał, że już wcześniej wskazywał, by na półkach sklepów wielkopowierzchniowych, dyskontów były towary różnych producentów, a nie tylko towary pod marką własną.

„To jest krok w kierunku, (…) by polskim producentom, w tym producentom jabłek ułatwić wejście na polskie stoły, by łańcuch pośredników był jak najkrótszy” – podkreślił.

Jak mówił, „apelujemy, by rolnicy łączyli się w grypy producenckie”(…) po to zmieniliśmy przepisy o spółdzielniach rolniczych, aby spółdzielcy mieli większą siłę negocjacyjną względem producentów”.

„Usłyszałem od tych trzech panów, z którymi rozmowa była bardzo konstruktywna, pozytywna (…) że jest w okolicy jeden zagraniczny producent koncentratów, który zachowuje się jak monopolista i wykorzystuje swoją siłę nabywcy względem sadowników” – poinformował. Premier zapowiedział, że zwróci się do odpowiednich instytucji, by zbadały tą sprawę.

Na pytanie o kolejne spotkanie Morawiecki powiedział, że obiecał, że „dojdzie do spotkania ze środowiskiem sadowników w Warszawie w ciągu najbliższego tygodnia” pod jego patronatem.

„Będę odbiorcą tych informacji” – powiedział. Dodał, że będzie się starał wszystko co jest zgodne z prawem UE jak najszybciej wdrażać, po to by poprawić los polskich sadowników.

Poinformował, że podczas spotkanie ze środowiskiem sadowników była też mowa o kontrolach fitosanitarnych produktów wwożonych z zagranicy, w tym np. z Ukrainy.

„Będę do odpowiednich inspekcji apelował i egzekwował, by w tym sezonie kontrole były dużo częstsze” – mówił premier. Dodał, że chodzi o kontrolowanie jakości czy składu chemicznego przywożonych produktów.

PAP/RIRM

 

drukuj