fot. PAP/Marcin Obara

Premier M. Morawiecki po nieformalnym szczycie UE: Polska jest w dobrej pozycji wyjściowej

Polska jest w dobrej pozycji wyjściowej; rozumiemy potrzeby nowego budżetu Unii Europejskiej, rozumiemy nowe zadania, jak również konieczność podniesienia tego budżetu powiedział po nieformalnym szczycie Unii Europejskiej premier Mateusz Morawiecki.

W Brukseli odbył się w piątek nieformalny szczyt UE. Jednym z jego głównych tematów były wstępne propozycje dot. wieloletnich ram finansowych po 2020 r. Komisja Europejska w maju ma przedstawić projekt w tej sprawie.

Nasz kraj wnioskuje o podobne mechanizmy wpłacania środków do budżetu. Polska broni wspólnej polityki rolnej i polityki spójności, jako kraj, który po II wojnie światowej był po niewłaściwej stronie żelaznej kurtyny. Musimy nadrabiać straty – podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

Mamy też pełne przekonanie, że musimy znaleźć nowe źródła finansowania. Polska jest tym krajem, który mocno optuje za podniesieniem budżetu do nawet powyżej 1,2 proc. dochodu narodowego brutto wszystkich krajów unijnych po wyłączeniu Wielkiej Brytanii. Skąd te źródła? Polska wskazuje na konieczność eliminacji rabatów. To jest to, co zaczęło się od słynnego powiedzenia premier Margaret Thatcher w latach 80.: „I want my money back”. Wtedy Wielka Brytania dostała trochę tych pieniędzy z powrotem, ale pewne mechanizmy obliczeniowe ucierpiały na tym. Od tamtego czasu zaczęło się to, że niektóre inne kraje UE też zawnioskowały o rabaty – wskazał szef polskiego rządu.

Polska jest również otwarta na nowe unijne cele, jak polityka obronna czy wspólne działanie w zakresie ograniczania migracji poprzez pomoc uchodźcom na miejscu.

W kuluarach szczytu szef KE Jean-Claude Juncker spotkał się z premierem Mateuszem Morawieckim. Rozmowy dot. postępów sprawy praworządności w naszym kraju. Ma to związek z procedurą z art. 7 traktatu UE. Kolejne spotkanie odbędzie się w Brukseli 8 marca.

RIRM

drukuj