fot. PAP/Paweł Supernak

Premier M. Morawiecki: Nie powinno dochodzić do szantażu moralnego, na jaki pozwolił sobie przewodniczący ZNP

Premier Mateusz Morawiecki zaapelował do związków zawodowych nauczycieli o ostudzenie emocji. W ocenie szefa rządu nie powinno dochodzić do szantażu moralnego, na jaki pozwolił sobie przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Sławomir Broniarz podkreślił, że strajk to nie wszystko; nauczyciele mają w ręku potężny oręż, jakim jest promocja uczniów. Później przeprosił za te słowa.

Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że rząd stara się poprzez dialog ze związkowcami dojść do porozumienia. Przypomniał, że nauczyciele w przeciągu 18-20 miesięcy otrzymają podwyżkę w wysokości ok. 17 proc.

– Nauczyciele powinni zarabiać więcej. To jest coś, co chcemy osiągnąć poprzez sekwencję wielu podwyżek w najbliższych latach. Każdy kolejny rok powinien zakładać taką podwyżkę. Nie tak jak w latach rządu PO i PSL w latach 2014-15, gdzie było zero podwyżki. Dlatego apeluje do związków zawodowych, aby ostudzić emocje, a już żadną miarą nie powinno dochodzić do takiego szantażu moralnego, na jaki pozwolił sobie pan przewodniczący Broniarz – mówił Mateusz Morawiecki.

Zdaniem premiera, można dojść do porozumienia, a egzaminy – jak stwierdził – muszą się odbyć, bo „to jest prawo uczniów”. Zapewnił, że rząd będzie robił wszystko, by te egzaminy się odbyły”.

Za tydzień zakończy się referendum strajkowe zorganizowane przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Związkowcy domagają się podwyżki o 1000 tys. zł. Strajk mógłby się rozpocząć już 8 kwietnia. Kilka dni później planowane są egzaminy: gimnazjalny i ósmoklasistów. 6 maja mają się rozpocząć matury.

RIRM

drukuj