fot. PAP/Adam Warżawa

Premier M. Morawiecki: Nie byłoby dzisiejszej Polski bez Solidarności Walczącej

Nie byłoby dzisiejszej Polski bez was, bez Solidarności Walczącej – powiedział w poniedziałek w Gdyni podczas obchodów 35-lecia powstania Solidarności Walczącej Oddział Trójmiasto premier Mateusz Morawiecki.

„Sam czuję się dzieckiem Solidarności Walczącej, małym trybikiem, śrubeczką w tej machinie, którą zbudowaliście. Zwłaszcza starsi o parę lat, o pokolenie ode mnie działacze, którzy ofiarnie poświęcali swoje życie, często karierę zawodową, dla dobra naszej Ojczyzny” – mówił szef rządu.

Podkreślił, że bez Solidarności Walczącej, „nie byłoby dzisiejszej Polski, bez was”.

„Cześć i chwała bohaterom – tym, którzy tutaj siedzą. Tym, którzy odeszli od nas, jak niedawno Edek Frankiewicz i wszystkim innym, których nie ma już z nami dzisiaj. Jestem przekonany, że właśnie wam zawdzięczamy w ogromnym stopniu to, że w końcu doczekaliśmy czasów, kiedy możemy naprawiać Rzeczpospolitą. Kiedy w dużo szczęśliwszych geopolitycznie czasach mamy szansę tworzyć wizję rozwoju Polski, o jakiej wszyscy marzyliśmy” – stwierdził Mateusz Morawiecki.

„Niech ta wizja Polski Solidarności Walczącej się ziści” – dodał. Premier przyznał, że dla niego Solidarność Walcząca „łączyła romantyzm celów i pozytywizm środków”.

„Chcę przypomnieć jedną kwestię, która była waszym znakomitym wynalazkiem, o którym słyszeliśmy już wówczas (…) Jeden z działaczy Solidarności Walczącej Jan Białostocki wymyślił nadajnik jeżdżący w samochodzie i odtwarzana taśma z audycją była słyszana w promieniu bodajże kilkuset metrów, ale ze względu na to, że samochód się przemieszczał, to Służba Bezpieczeństwa nie mogła namierzyć w prosty sposób tego urządzenia. Ta inwencja połączona z techniką, wyobraźnia z tą odwagą tworzyła takie kłopoty Służbie Bezpieczeństwa, że gdzieś Kiszczak powiedział, że trzeba rzucić wszelkie siły, wszelkie środki do zwalczenia Solidarności Walczącej, a było to już po połowie lat 80.” – mówił szef rządu.

Zwracając się do dawnych działaczy SW Oddział Trójmiasto premier podkreślił, że „to wasze działanie, wasz hart ducha, wasza odwaga doprowadziła nas do tego miejsca, w którym dzisiaj jesteśmy”.

„To właśnie wiara w to, że Polska może być suwerenna, że nie ma kompromisu ze złem była dla mnie i dla wielu młodych ludzi wtedy wielkim drogowskazem, światłem nadziei” – ocenił.

Przypomniał, że na Wybrzeżu zapadł surowy wyrok dla działaczki SW Ewy Kubasiewicz – 10 lat więzienia, podczas gdy prokurator żądał 9 lat pozbawienia wolności.

„Sędzia, który wydał ten wyrok jeszcze przez kilka lat orzekał (po 1989 r.). To dla tych, którzy krytykują naszą reformę wymiaru sprawiedliwości – niech będzie to żywym memento” – zaznaczył premier Mateusz Morawiecki.

Podczas obchodów głos zabrał także szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, który działaczy Solidarności Walczącej nazwał „bohaterami naszej współczesnej drogi o wolną i niepodległą Polskę”.

„Chciałbym państwu bardzo serdecznie i gorąco podziękować za to, że w czasie najwyższej próby nie zabrakło państwu odwagi, determinacji; że nie wahaliście się poświęcać swojego zdrowia, swojego szczęścia prywatnego na rzecz wspólnoty, jaką jest naród i państwo. Państwo nie chcieliście żyć w wychodku, jakim był komunizm. Państwo – obdarzeni godnością, nie niewolniczą – chcieliście przywrócić blask i świetność czyli wolność okupowanej przez komunistów Polsce” – mówił Jan Józef Kasprzyk.

Przyznał, że wiele pokoleń nie doczekało wolności, ale „chyba najpiękniejszym darem, jaki opatrzność może dać jest to, aby uczestnicy walk o wolną Polskę, tak jak członkowie Solidarności Walczącej doczekali wolności, doczekali niepodległości”.

„Chciałbym jeszcze podziękować w imieniu mojego pokolenia i pokoleń, które przyjdą po nas podziękować za to, że Solidarność Walcząca zawsze nam mówiła, nam Polakom, że ze złem nigdy paktować nie wolno. Niestety, nie dostrzegli, nie wsłuchali się w nie ci, którzy 30 lat temu w 1989 r. zaczęli paktować ze złem. W jakże innym miejscu byłaby Polska, gdyby wtedy posłuchano ludzi Solidarności Walczącej. I za to wam chwała” – podkreślił szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Obchody 35-lecia Solidarności Walczącej Oddział Trójmiasto odbywają się w Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni; potrwają do wtorku.

Z powodów zdrowotnych do Gdyni nie przyjechał założyciel SW Kornel Morawiecki.

Solidarność Walcząca była polską antykomunistyczną organizacją podziemną założoną we Wrocławiu w czerwcu 1982 r. przez Kornela Morawieckiego. Swoje oddziały posiadała na terenie całego kraju – oddział w Trójmieście został powołany w 1984 r.

PAP/RIRM

drukuj