fot. PAP/Leszek Szymański

Premier M. Morawiecki: Nie było żadnych ustaleń z prof. Gersdorf, to była dobra rozmowa

Rozmowa z prof. Małgorzatą Gersdorf była dobra, jednak nie zapadły żadne ustalenia – powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki przed rozpoczęciem nieformalnej kolacji unijnych liderów w Salzburgu. Poinformował, że we wtorek rozmawiał także z szefem KE Jean-Claude’m Junckerem.

Mimo nieoficjalnych zapowiedzi Komisja Europejska nie podjęła w środę decyzji o skierowaniu skargi przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE w związku z przepisami dotyczącymi Sądu Najwyższego.

Według źródeł PAP Komisja dyskutowała o sytuacji w Polsce, ale nie zdecydowała się na podjęcie decyzji. KE nie wyjaśniła, czy propozycja jej wiceszefa Fransa Timmermansa, by pójść dalej z procedurą, została odrzucona.

„Nigdy z góry nie ogłaszamy decyzji, które mogą być podjęte albo nie” – zaznaczył w środę rzecznik KE Alexander Winterstein.

Mateusz Morawiecki przyznał w rozmowie z dziennikarzami w Salzburgu, iż cieszy go ta decyzja.

„Wczoraj rozmawiałem w Bukareszcie z panem przewodniczącym Jean-Claude’m Junckerem, dzisiaj rozmawiałem rano z panią prof. Gersdorf – to była sympatyczna rozmowa, ale obie strony umówiły się, że nie będziemy ujawniać żadnych szczegółów, z resztą nie było żadnych sensacyjnych szczegółów, żadnych ustaleń, ale na pewno dobra rozmowa” – powiedział.

„Również z przewodniczącym Jean-Claude’m Junckerem pokazujemy, że jesteśmy otwarci na rozmowę. Ja zresztą sam osobiście, od samego początku, od stycznia intensywne rozmowy, a nie tylko rozmowy prowadziłem, w tym dialog rodziło się szereg propozycji zmian” – dodał.

Premier ocenił, że kolejne zmiany były wdrażane przez rząd zgodnie z ustaleniami z KE, a – jak dodał – „później przyspieszenia nabrały sprawy polityczne”.

„Cały czas mam wrażenie, że w niektórych miejscach to zrozumienie dla naszej reformy wymiaru sprawiedliwości jest dobre” – mówił Mateusz Morawiecki.

„Chciałbym jak najwięcej przekonać ludzi do potrzeby naszych reform i mam nieśmiałą nadzieję, że to się uda” – dodał.

Nawiązał także do wtorkowego wysłuchania w Brukseli, w którym część państw była krytyczna, a znaczna część – jak ocenił – do tej krytyki się nie przyłączyła.

PAP/RIRM

drukuj