fot. PAP

Premier ignoruje protestujących opiekunów?

Blisko miesiąc przed Sejmem manifestują opiekunowie osób niepełnosprawnych. Nie przerwali protestu nawet na czas Świat Wielkanocnych.

Zamierzają pozostać przed Sejmem aż zostaną spełnione ich postulaty czyli świadczenie w wysokości płacy minimalnej i prawo do 25 dni urlopu. Jednak do tej pory rząd pozostaje głuchy i nie reaguje na postulaty opiekunów dorosłych niepełnosprawnych.

– Mamy spotkania w Ministerstwie Pracy i Polityki Społeczne, które niczego nie wnoszą. Jest betonowy mur, którego nie możemy przebić  Nie ma dla nas pieniędzy, z czym się nie zgadzamy, bo pieniądze są. Wystosowaliśmy pismo z prośba o spotkanie m.in. do premiera. Minął cały tydzień on nas w dalszym ciągu ignoruje. Polakom przesyła piękne życzenia wielkanocne: miłości, dobroci itd. My w to nie wierzymy, nie ma w nim ani miłości, ani dobroci, ani sprawiedliwości. Zobaczymy, co przyniesie wtorek. Czy się z nami spotkają, czy będą rozmawiać. Mam nadzieję, że tak – powiedziała Danuta Bodzioch, uczestnik protestu.

Protestujący opiekunowie osób niepełnosprawnych doświadczyli jednak wiele dobroci od mieszkańców stolicy i okolic. Dzięki podarowanym przez nich święconek mogli w  Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego zasiąść do wielkanocnego śniadania.

RIRM

 

drukuj