fot. PAP

Premier Ewa Kopacz wyklucza powtórne wybory samorządowe

Premier Ewa Kopacz wyklucza powtórne wybory samorządowe. Jednocześnie stwierdza, że Państwowa Komisja Wyborcza nie stanęła na wysokości zadania jeśli chodzi o liczenie głosów i podawanie w odpowiednim czasie wyników tych wyborów.

„Nie mylmy niewydolności tej instytucji w liczeniu głosów i przekazywaniu tych informacji z fałszowaniem tych wyborów” – mówiła premier w jednej ze stacji radiowych. Dodała, że tylko sądy, a nie politycy, mogą powiedzieć czy wybory zostały sfałszowane czy nie.

Odpowiedzialnością za wczorajszą okupację siedziby PKW Ewa Kopacz obarczyła politycznych konkurentów. To, co wczoraj się wydarzyło jest skandalem, ale skandalem wywołanym pewnie nieodpowiedzialną postawą polityków – powiedziała Kopacz.

Poseł Beata Kempa z SP zwraca uwagę, że premier zabiera głos dopiero w piątym dniu chaosu, powstałego w związku z liczeniem głosów, a wszak to również rząd jest odpowiedzialny za prawidłowe zabezpieczenie przebiegu wyborów.

– Pani Ewa Kopacz nie może cedować tej odpowiedzialności na innych polityków, na ludzi, którzy wskazują w desperackim, obywatelskim obowiązku na nieprawidłowości. Nieprawidłowości związanych z przebiegiem wyborów jest bardzo wiele. Pani Ewa Kopacz nie może zamykać oczu na gigantyczną ilość nieważnych głosów, które zostały odnotowane w tych wyborach. Ta dzisiejsza wypowiedź jest absolutnie skandaliczna i nielicująca z poczuciem odpowiedzialności za demokrację w kraju. Przerzucanie tej odpowiedzialności na polityków zatroskanych- niezależnie od wyników – o prawidłowość przebiegu wyborów, jest próbą przerzucenia swojej nieudolności w zarządzaniu krajem – powiedziała Beata Kempa.

5 województw ogłosiło oficjalne wyniki wyborów do sejmików. Według tych wyników PSL prowadzi w woj. świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim.  W woj. opolskim i kujawsko-pomorskim prowadzi PO. PiS wygrało w woj. małopolskim. Jeszcze dziś mamy poznać wyniki wyborów do pozostałych sejmików.

RIRM

drukuj