fot. PAP/Rafał Guz

Premier Bułgarii: D. Tusk nie powinien ingerować w polską politykę

Donald Tusk nie powinien ingerować w polską politykę – ocenił premier Bułgarii. Bojko Borisow swoje stanowisko na temat działań szefa Rady Europejskiej wyraził przy okazji uroczystego rozpoczęcia przewodnictwa Bułgarii w Unii Europejskiej.

Wśród spraw, którymi bułgarskie władze zajmą się przez najbliższe pół roku, są również ważne kwestie dla Polski. Jedną z nich jest art. 7., który Komisja Europejska uruchomiła wobec naszego kraju. Bojko Borisow wyraził nadzieję, że procedura nie zajdzie na tyle daleko, by musiała być głosowana.

Poseł Jan Mosiński zauważył, że coraz więcej państw solidaryzuje się z Polską w kontekście decyzji KE. Pokazuje to przykład Bułgarii – stwierdził.

– Miły gest, ale konkretny ze strony premiera Bułgarii. Bez wątpienia to pokazuje, że wiele państw, analizując co się dzieje na linii Bruksela-Warszawa w kontekście art. 7. Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, mówi, że my możemy równie dobrze znaleźć się w takiej sytuacji, jak Polska – zwłaszcza państwa byłego bloku wschodniego, które to naprawiają cały ten pokomunistyczny system wymiaru sprawiedliwości. Przecież u nas są jeszcze sędziowie, którzy sądzili nas w stanie wojennym, dalej wykonują swój zawód. To samo jest w Bułgarii, to samo jest w Rumunii, to samo jest na Węgrzech itd. Konsolidacja w ramach Grupy Wyszehradzkiej pokazuje też innym państwom tego bloku, że należy się konsolidować wobec zadań – podkreślił Jan Mosiński.

Bułgaria przystąpiła do UE w 2007 roku. Prezydencję sprawuje po raz pierwszy.

Wśród priorytetów na najbliższe sześć miesięcy bułgarskie władze wymieniają m.in. integrację i rozwój Bałkanów Zachodnich oraz bezpieczeństwo.

Motto bułgarskiej prezydentury brzmi: „Zjednoczeni jesteśmy silni”.

RIRM

drukuj