fot. twitter.com/PremierRP

Premier Beata Szydło odwiedziła zakłady lotnicze w Świdniku

Polski rząd musi bronić interesów państwa i naszej gospodarki – powiedziała premier Beata Szydło, która odwiedziła dziś Polskie Zakłady Lotnicze w Świdniku.

Wizyta przedstawicieli rządu w Świdniku ma miejsce po tym, jak zakończono negocjacje umowy offsetowej ws. francuskich śmigłowców Caracal. Tym samym Polska nie kupi francuskich maszyn dla wojska.

Premier Beata Szydło powiedziała, że polski rząd postawił warunki, których Francuzi nie chcieli przyjąć.

– Postawiliśmy warunki, które z punktu widzenia obronności oraz punktu widzenia ekonomii dla polskiego państwa były najkorzystniejsze, ale były również dobrymi warunkami dla naszych partnerów. Mimo to nie chciano ich przyjąć. W związku z tym nie było możliwości, aby dłużej te rozmowy kontynuować. My stawiamy dzisiaj na to, aby dla polskiej armii sprzęt produkowany był w Polsce, przez polskich pracowników. Jesteśmy w zakładzie, który co prawda ma właściciela zagranicznego, ale właściciela, który prowadzi mądrą politykę, rozwija firmę – akcentowała premier Beata Szydło.

Wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki podkreślił, że dalsze negocjacje ze stroną francuską nie mogły być kontynuowane, ponieważ ważny jest czas.

– Nie mogliśmy także negocjować w nieskończoność, dlatego że zasady sił zbrojnych wymagają, aby w możliwie szybkim terminie mieć odpowiednie, nowoczesne śmigłowce. Nie mogliśmy zatem pozwolić sobie na negocjacje dwu lub trzyletnie. W naszej ocenie decyzja o tym, żeby zakończyć negocjacje, była w optymalnym, najlepszym z możliwych terminów. Przypomnę, że negocjowaliśmy już blisko rok. Mogę zapewnić również załogę, która tutaj jest, że możliwie szybko, tak jak to jest w przypadku tak poważnych kontraktów, będziemy dokonywali analizy i przygotowywali nowe postępowania, które zagwarantują bezpieczeństwo sił zbrojnych – zaznaczył wiceminister Bartosz Kownacki.

Premier Beata Szydło, wiceszef MON Bartosz Kownacki i wiceminister rozwoju Radosław Domagalski-Łabędzki odwiedzą dziś jeszcze zakłady lotnicze w Mielcu.

Wartość kontraktu z francuskim Airbusem opiewała na kwotę 13,5 mld zł. Rząd PO – PSL zgodził się na zakup 50 maszyn.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj