fot. PAP/Radek Pietruszka

Premier Beata Szydło odwiedzi trzy wielkie europejskie stolice

Premier Beata Szydło udała się z oficjalną wizytą do Paryża. Jutro szefowa polskiego rządu odwiedzi Londyn. W poniedziałek spotka się z premierem Węgier Wiktorem Orbanem. Dziś Budapeszt odwiedził szef polskiej dyplomacji.

Premier Beata Szydło we Francji będzie rozmawiać z prezydentem Francois Hollandem i premierem Manuelem Vallsem o kwestii bezpieczeństwa i kryzysie związanym z uchodźcami.

Wiceminister Spraw Zagranicznych Konrad Szymański wskazał, że mianownikiem wszystkich rozmów szefowej rządu jest temat bezpieczeństwa.

Wspólnym mianownikiem wszystkich wizyt, które w ostatnim czasie pani premier odbywała może być bezpieczeństwo. Wczorajsza wizyta w Norwegii była zdominowana przez zagadnienie bezpieczeństwa energetycznego. W przypadku Francji oprócz wielu innych tematów na pewno jednym z najważniejszych elementów tej wizyty jest omówienie polskich racji w zakresie adaptacji strategicznej NATO. Francja w Europie jest jednym z najważniejszych krajów, jeśli chodzi o politykę obronną, bezpieczeństwa i chcemy żeby w Paryżu nasze rację w zakresie adaptacji strategicznej NATO na wschodzie były jak najlepiej zrozumiane. Ponieważ przygotowania Szczytu wymaga intensywnego dialogu dyplomatycznego w tej sprawie i to jest – chociaż nie jedyny – ale jeden z najważniejszych elementów agendy tej wizyty – podkreślił wiceminister Konrad Szymański.

Minister Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski, który w Budapeszcie spotkał się dziś ze swoim węgierskim odpowiednikiem powiedział, że wschodnia flanka NATO ma gorszy status bezpieczeństwa od Europy zachodniej. Taka sytuacja nie może mieć miejsca – podkreślił.

Uważamy, że nasza część Europy – flanka wschodnia NATO – ma odrębny gorszy status bezpieczeństwa od Europy Zachodniej. Taka sytuacja nie może mieć miejsca, nie może być kontynuowana szczególnie w świetle faktu, iż na wschód od naszych granic toczy się nierozstrzygnięty konflikt rosyjsko-ukraiński. Jego ostatecznego rozwiązania nie widać. W związku z tym na terenie Europy Środkowej, na terenie państw, które tego chcą powinny być rozlokowane zarówno oddziały natowskie jak i instalacje obronne tak, aby wyrównać status bezpieczeństwa naszej części Europy z Europą Zachodnią – zaznaczył szef resortu Spraw Zagranicznych.

Jest szansa na wzmocnienie wschodniej flanki NATO. Prezydent USA Barack Obama potwierdził, że Stany Zjednoczone chcą wydać w przyszłym roku 3 mld 400 mln dolarów na zwiększenie ilości ciężkiego uzbrojenia, pojazdów opancerzonych i innego sprzętu w należących do NATO krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

RIRM

drukuj