fot. PAP/Marcin Obara

Premier B. Szydło: Polska wieś znajduje się w najlepszej kondycji od lat

Sejm nie zgodził się na odwołanie ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela. Jego dymisji domagało się Polskie Stronnictwo Ludowe. Wniosek poparły Platforma Obywatelska i Nowoczesna. Przeciwko zagłosowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Wniosek o wotum nieufności wobec ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela jest zaskakujący – pojawił się w momencie, gdy polska wieś znajduje się w najlepszej od lat kondycji – mówiła premier Beata Szydło w Sejmie. Oświadczyła, że Krzysztof Jurgiel jest jednym z najlepszych ministrów w jej rządzie.

Wniosek o wotum nieufności to już stała praktyka, po którą sięga opozycja w walce z rządem Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem zarzuty o szkodliwą politykę na polskiej wsi popłynęły pod adresem Krzysztofa Jurgiela. O odwołanie ministra apelowało Polskie Stronnictwo Ludowe.

– Minister prowadzi szkodliwą politykę dla polskiej wsi, dla polskich rolników, i dla polskiej gospodarki. Mówię to z całym przekonaniem – argumentował poseł tej partii Mirosław Maliszewski.

Takie argumenty poparły kluby Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Za symbol złej sytuacji na polskiej wsi Katarzyna Lubnauer uznała stadninę koni w Janowie Podlaskim.

– Dwa lata po zmianach personalnych, które miały przynieść dobrą zmianę, hodowcy omijają szerokim łukiem aukcję czystej koni krwi arabskiej Pride of Poland. Tegoroczne wyniki aukcji mówią same za siebie – mówiła przewodnicząca Klubu Poselskiego.Nowoczesna.

Obietnicę Prawa i Sprawiedliwości o podwojeniu dopłat dla rolników przypomniał przewodniczący PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

– 700 dni temu pani premier wygłosiła expose. Przez te 700 dni rolnicy nie otrzymali podwojonych dopłat, a wy dalej samodzielnie rządzicie – wskazywał poseł Władysław Kosiniak-Kamysz.

Wniosek PSL-u negatywnie zaopiniowała sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

– Na 36 członków komisji rolnictwa tylko trzech członków, w tym przedstawiciel wnioskodawców, poparło ten wniosek – mówił poseł PiS Robert Telus.

Choć listę zarzutów pod adresem ministra rolnictwa przedstawił klub Kukiz’15, przeważająca część tego ugrupowania wstrzymała się od głosu.

– Kukiz’15 jako opozycja merytoryczna nie zamierza brać udziału w takim chocholim tańcu – poskreślał poseł Jarosław Sachajko.

Ministra rolnictwa z mównicy sejmowej broniła premier Beata Szydło. Szefowa rządu wypomniała swoim poprzednikom podniesienie wieku emerytalnego, także dla rolników, oraz kontrowersje wokół sprawy Elewarru.

– Proszę sobie przypomnieć, uwłaszczenie majątku państwowej firmy, obsadzenie rolniczych agencji i spółek przez kolegów, towarzyszy, obchodzeni ustawy kominowej, prywatne wycieczki na koszt podatnika, to wszystko są fakty – akcentowała szefowa rządu.

Wśród sukcesów ministra rolnictwa polska premier wskazała na otwarcie polskiej wsi na nowe rynki zbytu, oraz wstrzymanie sprzedaży państwowej ziemi. Jak mówiła, to skuteczna odpowiedź na politykę prowadzoną wcześniej przez rząd PO-PSL.

– Wniosek, który został złożony, został złożony po to, żeby – jak to opozycja ma w zwyczaju, wywołać kolejny chaos i dyskusję, która niewiele ma wspólnego z merytoryczną rozmową na temat spraw Polski i Polaków – mówiła premier Beata Szydło.

Przeciwko odwołaniu Krzysztofa Jurgiela głosowało 231 posłów.

TV Trwam News/RIRM/PAP

drukuj