fot. flickr.com

Prawo i Sprawiedliwość zapowiada, że nie ustąpi

Jeżeli opozycja będzie blokowała salę plenarną, to obrady zaplanowane na 11 stycznia zostaną przeniesione do Sali Kolumnowej – zapowiada Prawo i Sprawiedliwość. Wszystko jednak wskazuje na to, że opozycja nie ustąpi. Politycy PO i Nowoczesnej rotacyjnie prowadzą protest w sali obrad. Momentami przybiera on dość groteskową formą. Przez wielu cała akcja bywa nazywana „ciamajdanem”.

Protest w Sejmie przybrał dość groteskową formę, jak np. popisy wokalne poseł Joanny Muchy. Były też i bulwersujące momenty, jak grzebanie przez posłów Platformy w rzeczach osobistych polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Dr Jerzy Bukowski podkreślił, że protest w Sejmie to jest jedna wielka żenada i potworny kabaret.

– Nawet szefostwo Platformy Obywatelskiej jest tym zniesmaczone. Postępowanie niektórych posłanek i posłów przekroczyło nie tylko granicę śmieszności, ale i godności poselskiej – powiedział historyk.

Dziś szerokim echem odbiła się podróż Ryszarda Petru. Czy lider Nowoczesnej zamiast sejmowego protestu wybrał słoneczny urlop w Portugalii wraz z posłanką Nowoczesnej Joanną Schmidt?

Ma to potwierdzać zdjęcie zamieszczone w sieci przez jednego z internautów, zrobione w Sylwestra w samolocie, który leciał do Portugali.

Agnieszka Pomaska z PO sprawę bagatelizuje twierdząc, że nijak się to ma to rzekomego łamania prawa przez Prawo i Sprawiedliwość i marszałka Kuchcińskiego.

– Tego typu zdarzenie traktuje jako incydent. On się nie powinien zdarzyć. To jest bardziej wewnętrzna sprawa partii Ryszarda Petru. Jest wielu parlamentarzystów obecnych na sali plenarnej – powiedziała Agnieszka Pomaska.

Prawo i Sprawiedliwość zapowiada, że nie ustąpi. Głosowanie nad budżetem 16 grudnia odbyło się zgodnie z prawem i procedurami – podkreśla minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

– Opozycja chce mieć demokrację ideologiczną, która dominuje w niektórych państwach zachodniej Europy. My byśmy chcieli mieć demokrację normalną, czyli jak ktoś wygrywa wybory, to ma prawo rządzić, ma prawo realizować swój plan czy program, z którym doszedł do władzy – zaznaczył minister Waszczykowski.

Jeżeli opozycja nie opuści sali plenarnej, głosowania będą w dalszym ciągu odbywały się w Sali Kolumnowej – wskazał minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

– 16 grudnia obrady toczyły się w Sali Kolumnowej, tak teraz, jeżeli nie ustąpi ta mniejszość, która zachowuje się w sposób przypominający najgorsze historyczne doświadczenia polskie, czyli przypominające czasy liberum veto, przypominające czasy zrywania sejmów, przypominający czasy właśnie z wieku XVII, jeżeli nadal będą tak działać, to mimo wszystko sprawy będą toczyły się naprzód, dlatego że Prawo i Sprawiedliwość ma większość i program– podkreślił minister Błaszczak.

A jak na ten cały spór reagują Polacy? – wyjaśnił politolog dr Aleksander Kozicki.

– Życie w Polsce toczy się obok tego konfliktu, a on staje się coraz bardziej wąski, skanalizowany i śmieszny – podkreślił dr Kozicki.

Totalna opozycja nie zamierza jednak ustąpić i na 11 stycznia zapowiada zaostrzenie protestu.


TV Trwam News/RIRM

drukuj