fot. PAP/Paweł Supernak

Pracownicy sądów protestowali przed Sejmem

Pod hasłem „Dość pracy za grosze!” w Warszawie odbyła się ogólnopolska akcja protestacyjna pracowników sądów. Domagali się oni podwyżki płac oraz poprawy warunków pracy.

O spełnienie żądań zaapelowano do ministra sprawiedliwości. Ministerstwo zapewnia, że na podwyżki płac tych pracowników przeznaczono ok. 101 mln zł.

Iwona Nałęcz-Idzikowska ze Związku Zawodowego pracowników wymiaru sprawiedliwości mówi, że ich dramatyczna sytuacja trwa już od 8 lat.

– Brak wzrostu wynagrodzeń i brak waloryzacji tych wynagrodzeń – nasze wynagrodzenia stoją na poziomie sprzed ośmiu lat, gdzie koszyk utrzymania wzrósł ośmiokrotnie od tamtej pory. Pracownicy sądów są już rozgoryczeni, a w tej chwili nawet zastraszani sytuacją, która panuje w resorcie. Dziś była przewidywana grupa ok. 2 – 3 tys. pracowników sądów. Niestety z przykrością musimy stwierdzić, że nie wszyscy dostali zgodę na wyjazd i pracownicy przez swoich pracodawców w wielu sądach na terenie całego kraju są w jakiś sposób zastraszani i zakazywane jest im wzięcie urlopu – zwraca uwagę Iwona Nałęcz-Idzikowska.

To kolejny już ogólnopolski protest pracowników sądów. Do ich żądań przychyla się większość sędziów oraz adwokatów. Przypominają oni, że to na barkach urzędników spoczywa ciężar codziennego funkcjonowania całego mechanizmu wymiaru sprawiedliwości.

Organizatorem protestu jest Krajowa Rada Związku Zawodowego Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości RP.

RIRM

drukuj