fot. pl.wikipedia.org

Pracownicy JSW zaostrzają akcję protestacyjną przeciw działaniom resortu energii i rady nadzorczej

Pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej zaostrzają akcję protestacyjną przeciw działaniom resortu energii i rady nadzorczej JSW prowadzącym – jak podkreślają – do destabilizacji ich firmy. Górnicy rozpoczynają protest w tej sprawie przed siedzibą PiS w stolicy.

Według związkowców, minister energii chce wytransferować zyski wypracowane przez załogi kopalń JSW poza Spółkę do budowy samochodu elektrycznego. Przybyli do Warszawy górnicy protestują m.in. przeciw tym planom.

Oprócz tego – jak mówi Sławomir Kozłowski, przewodniczący Zakładowej Organizacji Koordynacyjnej NSZZ ,,Solidarność” JSW – domagają się odwołania rady nadzorczej Spółki.

Chcemy, żeby podjęto decyzję, w celu stabilizacji i poprawy sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Żeby to się stało niezbędne, jest podstawowe działanie – zmiana osób w radzie nadzorczej, włącznie z przewodniczącą. Bez względu na to, czy rada wykonywała polecenia, a nie powinna wykonywać żadnych poleceń, ministra energii czy nie. Według nas się skompromitowała i działa na szkodę Jastrzębskiej Spółki. Oczekujemy, że przyjdzie nowa rada nadzorcza i to nowa rada nadzorcza wyłoni zarząd, który będzie dbał o interesy spółki, przede wszystkim, a nie o interesy wszystkich dookoła – powiedział Sławomir Kozłowski.

Górników z JSW wspiera Rada górniczej ,,Solidarności”, która domaga się pilnego spotkania z premierem celem wyjaśnienia nawarstwiających się problemów.

Tymczasem minister energii w liście do górników pisze, że wszystkie jego działania są nakierowane na dobro Jastrzębskiej Spółki Węglowej i polskiego górnictwa. Krzysztof Tchórzewski zapewnia też, że środki z funduszu stabilizacyjnego JSW mogą być przeznaczone tylko na rzecz tej spółki.

Zdaniem związkowców zawarte porozumienia świadczą o czymś innym.

RIRM/TV Trwam News

drukuj