fot. PAP

Pracodawcy: Umowy na czas określony, maksymalnie przez 4 lata

Organizacje pracodawców reprezentowane w Komisji Trójstronnej opowiadają się za maksymalnie 48-miesięcznym okresem zatrudniania na umowy okresowe. Organizacje chcą też wydłużenia maksymalnego czasu trwania umowy na okres próbny do 6 miesięcy.

Czteroletni, maksymalny czas trwania umowy na czas określony nie obejmowałby, m.in. umów związanych z realizacją projektu czy trwaniem kadencji – zakładają pracodawcy.

Tadeusz Majchrowicz, wiceszef „Solidarności” powiedział, że propozycje te są konsekwencją postępowania jakie wszczęła Komisja Europejska wobec polskiego rządu, ponieważ nad Wisłą nadużywane są umowy na czas określony.

Zaczyna się powoli jakaś poważna dyskusja na temat wprowadzenia pewnych ograniczeń, bo w Polsce mamy niestety takie przypadki, że ktoś ma powiedzmy 10 czy 15 lat stażu pracy, a to jest jego dopiero druga umowa na czas określony. To są skandaliczne rzeczy i jest to jakaś propozycja do dyskusji. My jako „Solidarność” i podejrzewam, że pozostałe centrale forum OPZZ będziemy się do tego odnosili. Czy to jest zbyt długi okres czasu, czy nie? Dla nas jest on zbyt długi, dlatego że po jakimś okresie próbnym, kiedy pracodawca widzi, czy ten pracownik spełnia jego oczekiwania, czy też nie; to co stoi na przeszkodzie, żeby go po prostu zatrudnić – zaznacza Majchrowicz.

Pracodawcy opowiedzieli się także za zniesieniem obowiązku podawania przez pracodawcę przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony w firmach zatrudniających do 50 pracowników. Proponują również ujednolicenie okresów wypowiedzenia umów o pracę na czas określony i nieokreślony.

Jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż rok miałby prawo do 2 tyg. wypowiedzenia, miesiąc przy pracy powyżej roku i dwa miesiące – powyżej trzech lat.

RIRM

drukuj