fot. PAP/EPA

Pozycja Polski w świetle nadchodzącej wizyty Donalda Trumpa

Polska będzie pierwszym europejskim krajem, do którego przybędzie prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Podczas wizyty strona polska będzie starała się wynegocjować wsparcie Stanów Zjednoczonych w regionie.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przyjeżdża na pierwszą oficjalną wizytę do Europy. Zamiast spotkania z europejskimi elitami zetknie się z polskimi władzami.

– Prezydent Stanów Zjednoczonych swoją pierwszą europejską wizytę składa w Polsce, pokazuje to ważną rolę Polski w polityce amerykańskiej, która w sferze wizerunkowej będzie ważnym elementem budowania pozycji Polski na arenie międzynarodowej – wskazuje politolog Jarosław Komorniczak.

Podczas rozmów poruszane będą między innymi kwestie bezpieczeństwa światowego i stałej obecności wojsk Stanów Zjednoczonych w granicach kraju. Polska jako niestały członek Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych może zadeklarować poparcie amerykańskich inicjatyw i wpłynąć na zwiększenie wydatków na sferę obronną, o co Stany Zjednoczone zabiegają w krajach europejskich.

– Kwestią najważniejszą jest zapewnienie obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Być może pojawi się wątek dotyczący stałej obecności, nie tylko rotacyjnej – jak to jest ustalone w tej chwili – mówi politolog prof. Robert Alberski.

 Kwestie bezpieczeństwa to nie jedyny temat, który zostanie poruszony. Kolejnym obszarem jest zakup amerykańskiego gazu oraz inwestycje Stanów Zjednoczonych w regionie Trójmorza.

– Polska w ramach wizyty Donalda Trumpa będzie pełniła rolę lidera w koncepcji Trójmorza. Na ile uda się to zrealizować, będzie zależało od tego, na ile uda się zneutralizować działania anty-trójmorskie ze strony Niemiec i Rosji, bo to nie jest w ich interesie – wyjaśnia politolog dr Lech Jańczuk.

W Gdańsku zostały niedawno złożone kwiaty pod pomnikiem św. Jana Pawła II i Ronalda Reagana, co wpływa na polepszenie relacji polsko-amerykańskich – wskazuje dyrektor gdańskiego Instytutu Pamięci Narodowej prof. Mirosław Golon.

– Jan Paweł II, będąc głową Kościoła katolickiego, wspólnie z prezydentem Ronaldem Reaganem prowadził szereg działań zmierzających do obalenia systemu komunistycznego – mówi prof. Golon.

Pogłębione relacje polsko-amerykańskie to jednak nie tylko kwestia dyplomacji, ale również podobnej sytuacji prezydenta Donalda Trumpa oraz polskich rządzących. Po odsunięciu od władzy dotychczasowych tzw. elit politycznych nowi przywódcy Polski i Stanów Zjednoczonych stali się ofiarami nagonki medialnej. Istnieje szansa, że wpłynie ona pozytywnie na relację obu państw.

 

 TV Trwam News/RIRM

drukuj