fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Poznań: Wojewoda za rodziną, prezydent za dewiacją

O rodzinach wielodzietnych kiedyś nie mówiło się w ogóle albo mówiło się tylko źle. Teraz jest inaczej. Dla obecnie rządzących polityka prorodzinna jest priorytetem. Od ponad roku działa program Rodzina 500 plus. W planach są kolejne projekty. Dziś w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu uhonorowano rodziny wielodzietne. Ulicami Poznania przeszedł z kolei tzw. marsz równości, wspierany przez prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka. 

Kamilla Węcka-Nijak jest matką siedmiorga dzieci. Najmłodszy Staś ma dopiero 8 miesięcy. Najstarsza Natalia 21 lat. Bycie tzw. pełnoetatową mamą to nie lada wyzwanie.

– Problemów zawsze jest sporo. Na co dzień jest mnóstwo obowiązków, wyzwań, trudno tak do końca wszystko zaplanować, bo po prostu to się wszystko zmienia, jak w kalejdoskopie – mówi Kamilla Węcka-Nijak.

Ida Sommerfeld ma sześcioro pociech. Najstarsze dziecko ma 16 lat, najmłodsze 4 miesiące. Jak przyznaje, macierzyństwo daje jej wiele satysfakcji.

– Ja mam 6 dzieci. Jesteśmy normalną rodziną. Ze wszystkimi trudami z tym związanymi, ale też przede wszystkim z radościami – zaznacza Ida Sommerfeld.

Dziś w Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu uhonorowano rodziny wielodzietne. Oprócz promocji rodzin wielodzietnych w urzędzie wojewódzkim rozstrzygnięto też tegoroczną edycję konkursu „Ja i moja rodzina”. W konkursie wzięło udział blisko 2000 dzieci.

Nieco inaczej na rodzinę patrzą uczestnicy tzw. marszu równości. Aktywistów z ruchu LGBT od lat wspiera prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Dziś po raz kolejny pojawił się on na ich happeningu. Dodatkowo w stolicy Wielkopolski wywieszono kilkaset tęczowych flag – symboli dewiacyjnych związków homoseksualnych.

Tymczasem niedawno, w rocznicę Porozumień Sierpniowych, „Solidarność” nie dostała zgody na wywieszenie swoich flag – podkreśla poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

W mojej ocenie Jacek Jaśkowiak jest prezydentem nierówności. Nie traktuje wszystkich w sposób równy – zaznacza polityk.

Jacek Jaśkowiak od początku swojej prezydentury swoimi decyzjami mocno podzielił Poznaniaków. Wielu mieszkańców krytykuje go za aktywne wspieranie Komitetu Obrony Demokracji, promocję Gender i środowisk LGBT. Poznaniacy wypominają prezydentowi też brak obecności na ważnych uroczystościach patriotycznych, takich jak chociażby obchody rocznicy Powstania Wielkopolskiego.

– Jacek Jaśkowiak od początku swojej kadencji buduje swoją pozycję na sporach ideologicznych. Został wybrany jako osoba, która ma usprawnić zarządzanie miastem, poprawić komfort życia mieszkańców. Tak się nie dzieje. Są coraz dłuższe korki, coraz więcej wykopów w mieście – dodaje Bartłomiej Wróblewski.

Udało nam się ustalić, że ostentacyjne wspieranie dewiacji przez prezydenta Jaśkowiaka nie podoba się nawet wielu działaczom PO. Mimo to oficjalnie nikt nie chce tego przyznać.

TV Trwam News/RIRM

drukuj