fot. PAP/Marek Zakrzewski

Poznań: trwa promocja dewiacyjnych środowisk LGBT prowadzona przez prezydenta Jaśkowiaka

Tęczowe flagi zawieszono również na jednej z głównych ulic miasta. W ten sposób Poznań przygotowuje się do tzw. marszu równości, na który zjeżdżają się dewianci seksualni także z zagranicy.

W tym roku po raz pierwszy oficjalnie przemarszowi LGBT patronuje prezydent miasta Jacek Jaśkowiak. Takie działania miejskich władz z Platformy Obywatelskiej choć bulwersujące, nie dziwią posła PiS-u Bartłomieja Wróblewskiego.

W Poznaniu zamiast rozwiazywania ważnych problemów mieszkańców od kilku lat trwa obyczajowa rewolucja prowadzona przez prezydenta Jaśkowiakawskazał polityk.

– Jest to efekt tego, że przez wiele lat prawica oddała pole tutaj siłom lewicowym i nie była wykonywana praca. To jest niestety gorzka konsekwencja tego. Jacek Jaśkowiak wypowiada się za ostrą lewicą czy wręcz lewacką rewolucją w Poznaniu. Jest osobą, która nie jest zainteresowana sprawami rozwoju miasta, natomiast ma swoją ideologiczną agendę. Jednym z elementów tej agendy jest organizowanie wydarzeń, które poruszają znaczną część Poznaniaków. Nie ma to, tak jak powiedziałem, nic wspólnego z zarządzaniem miastem i jego rozwojem – mówił poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

Podobne oficjalne poparcie dla promowania się w przestrzeni publicznej dewiacyjnych środowisk wyraża prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który bierze udział i zabiera głos na gdańskich tzw. marszach równości.

Warto zauważyć, że wówczas głównymi ulicami miast, w dzień przechodzą m.in. biseksualiści, homoseksualiści, transseksualiści i głoszą swoje ideologie. W tym samym czasie ulicami przechodzą małe dzieci. Dziwi więc fakt otwartego poparcia takich działań przez włodarzy miast.

RIRM

drukuj