Pożar katedry w Sosnowcu

Spłonął dach zabytkowej katedry pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu. Ogień zauważono po północy. Mimo natychmiastowej akcji strażaków dachu nie udało się uratować. Co więcej, zalana została część słynnych malowideł Włodzimierza Tetmajera. Starty po pożarze szacuje się na miliony złotych.

Ogień dostrzeżono na dachu katedry od strony ołtarza około godziny pierwszej w nocy.

– Ksiądz Mariusz zawiadomił mnie o tym, że płonie katedra, zawiadomił również w tym czasie straż pożarną i policję. Kiedy wyjrzałem przez okno zauważyłem, że dach katedry płonie, zwłaszcza mała wieża – powiedział ks. kan. Jan Gaik, proboszcz parafii NMP w Sosnowcu. 

Gdy na miejsce dojechała straż pożarna, ogień zajmował już 40 procent powierzchni dachu.

– Nasze działania w pierwszej fazie polegały na podaniu dwóch prądów gaśniczych z drabiny mechanicznej (z podnośnika mechanicznego) w celu obrony wieży od strony zachodniej oraz dwóch prądów w natarciu na pożar w celu jego ugaszenia – powiedział Patrycjusz Fudała, młodszy brygadier straży pożarnej.

Jak poinformował ks. Paweł Rozpiątkowski, rzecznik diecezji sosnowieckiej, akcja dogaszania pożaru trwała do godzin południowych.

 – Ogień postępował szybko. Zniszczył w krótkim okresie czasu cały dach, mimo wysiłków strażaków. Na miejscu zdarzenia pracowało 62 strażaków z 22 zastępów straży pożarnej z Sosnowca i okolicznych miast. Dogaszanie pożaru trwało do godzin południowych. Dach spłonął w całości. Jest to olbrzymia strata dla diecezji sosnowieckiej, bo to pierwszy kościół pod względem godności, kościół biskupa diecezjalnego. Policja powoła biegłych, którzy ustalą przyczyny tego pożaru. Wiadomo tylko, że na dachu nie były prowadzone żadne prace w tym czasie – powiedział ks. Paweł Rozpiątkowski, koordynator Biura Prasowego Diecezji Sosnowieckiej.

Wysuszona więźba dachowa, mimo wysiłków strażaków, spłonęła bardzo szybko. Choć starano się używać, jak najmniej wody, to jednak z konieczności zalano część malowideł ściennych Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziembło, z których słynęła sosnowiecka katedra.

Starty po pożarze szacuje się na miliony złotych. Ks. bp sosnowiecki Grzegorz Kaszak prosi o pomoc.

– Sami nie podołamy stąd moja gorąca prośba do wszystkich ludzi dobrej woli, niezależnie od poglądów, od wyznań, od przekonań politycznych, aby uchronić to dziedzictwo narodowe i ten nasz wspaniały kościół od zniszczenia. Apeluję z całego serca o modlitwę, o pomoc finansową, a także materialną – powiedział ks. bp. Grzegorz Kaszak, biskup diecezji sosnowieckiej.

Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu została wybudowana w latach 1893-1899. Budowla o cechach neoromańskich wzniesiona została jako trójnawowa bazylika z transeptem i wydłużonym prezbiterium zamkniętym półkolistą absydą. Znana jest m.in. ze względu na unikalne malowidła wykonane przez Włodzimierza Tetmajera i Henryka Uziembło.

 

 

TV Trwam News

drukuj