Powstanie komisja, która zajmie się zbadaniem katastrofy smoleńskiej

W przyszłym tygodniu powinna powstać komisja badania wypadków lotniczych w sprawie katastrofy smoleńskiej – poinformował szef Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicz.

W jej skład mieliby wchodzić m.in. niezależni naukowcy, a prace zespołu uwzględniałyby dorobek zespołu parlamentarnego.

Szef Ministerstwa Obrony Narodowej wyjaśnił, że chodzi o uczciwe całościowe zbadanie przyczyn katastrofy – od rozpisania przetargu na remont Tu-154, po kluczowe momenty lotu i katastrofy. Szef resortu obrony powołał już prof. Kazimierza Nowaczyka na społecznego doradcę ds. zbadania przyczyn katastrofy.

Śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy nadal prowadzi Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w jednej ze stacji telewizyjnych powiedział, że powinna je przeprowadzić prokuratura cywilna.

Poseł Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, powiedział, że zwieńczeniem prac zespołu powinien być międzynarodowy raport.

– Wznowienie prac komisji – dawniej tzw. komisji Millera, Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego – jest oczywiście niezbędne, ponieważ raport komisji powstał w czerwcu 2011 roku. Od tego czasu o katastrofie smoleńskiej aparat państwa polskiego wie zdecydowanie więcej. Warto też, żeby na końcu powstał raport. Być może współpraca nad tym raportem powinna być współpracą międzynarodową. W moim przekonaniu warto by było, aby organy międzynarodowe, nasi sojusznicy, ale także Rosja, zostali do tego procedowania zaproszona. Zwieńczyłoby to wszystkie prace dotyczące ekspertów lotniczych jednym międzynarodowym raportem, który obali tezy raportu MAK – podkreśla poseł Piotr Pszczółkowski.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka.

Katastrofę badała komisja Millera. W przedstawionym w lipcu 2011 r. raporcie komisja ustaliła, że przyczyną katastrofy było zderzenie z brzozą.

Komisja wykluczyła tezy o wybuchu na pokładzie samolotu.

RIRM

drukuj