fot. PAP/DPA

Poufny raport: Napaści w sylwestra w 12 niemieckich landach

Nie tylko w Kolonii, ale aż 12 niemieckich landach doszło do napaści seksualnych i rabunkowych na kobietach w Sylwestra. Tak wynika z poufnego raportu Federalnego Urzędu Kryminalnego, do którego dotarł dziennik „Sueddeutsche Zeitung”.

Rzecznik Urzędu w Wiesbaden potwierdził, że w noc z 31 grudnia na 1 stycznia doszło „w kilku landach do przestępstw o podobnym charakterze”. Odmówił on jednak podania szczegółów.

Według autorów raportu w większości przypadków nie ma przesłanek iż napaści były wcześniej zaplanowane. Nie stwierdzono także powiązań ze zorganizowaną przestępczością. Większość sprawców pochodzi z Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu.

Tuszowanie skali tego zjawiska pokazuje klęskę polityki kanclerz Angeli Merkel. Niemcy czują się zagrożeni i sprzeciwiają się polityce „otwartych drzwi” – mówi europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski.

– Niemcy są coraz bardziej izolowane w Europie, więc usiłują się swoim problemem, który po części same stworzyły, podzielić z innymi Europejczykami. Ta napięta sytuacja polityczna sprawia, że rzeczywiście był wywierany nacisk na media, na policję i dlatego opinia publiczna nie jest informowana w sposób właściwy. Takie zdarzenie – noc sylwestrowa – to było oczywiście największe tego typu zdarzenie pojedyncze. Zdarzają się też oczywiście w innych dniach. Myślę, że Europa, w tym oczywiście Unia Europejska, jest coraz bardziej skonfrontowana z niezwykle poważnym problemem. Nie radzi sobie z tym problemem. Nie może się z nim uporać z powodu swoich ograniczeń ideologicznych – podkreśla prof. Zdzisław Krasnodębski.

Z raportu wynika, że w Hesji zgłoszono 31 przypadki seksualnego molestowania, znieważenia i kradzieży. W Bawarii 27 takich przypadków, w Badenii-Wirtembergii 25, a w Bremie 11.

Uwaga mediów i opinii publicznej koncentrowała się dotychczas na zajściach w Kolonii. Tam grupki mężczyzn tworzyły sztuczny tłok, osaczały kobiety i napastowały je, a następnie okradały.

RIRM

drukuj