fot. flickr.com

Poufny poród zastąpi okna życia w Niemczech?

Kobieta w ciąży, która nie chce po urodzeniu noworodka opiekować się nim, będzie mogła urodzić w szpitalu, a jej dane osobowe pozostaną utajnione do ukończenia przez dziecko 16. roku życia – postanowił Bundestag. Ma to być alternatywa dla okna życia.

Ustawa przewiduje, że dziecko po ukończeniu 16. roku życia będzie mogło domagać się ujawnienia swojej prawdziwej tożsamości. Matka będzie mogła co prawda złożyć przed tym terminem sprzeciw wobec ujawnienia jej danych, ale ostateczna decyzja w spornych sprawach ma należeć do sądu rodzinnego.

Krytycy okien życia, uważają, że naruszają one fundamentalne prawa dziecka do poznania własnej tożsamości. Co roku w Niemczech trafia do nich około stu noworodków.

Możliwość zostawienia dziecka po porodzie przez matkę to praktyka stosowana także w Polsce; to słuszne rozwiązanie, ale równolegle z oknami życia powiedział ks. Stanisław Kaniewski – dyrektor Centrum Służby Rodzinie w Łodzi.

Diecezjalny duszpasterz rodzin tłumaczy, że kobieta w szoku poporodowym może zrobić coś czego mogłaby później żałować.

– Okno życia dla dziecka jest szansą. Próba likwidacji okien życia to tylko pokrętna forma odczytywania jakichś dziwnych interesów, natomiast na pewno nie interesów dziecka. Nie można tak patrzeć, że dziecko będzie chciało kiedyś dojść do tego kto jest matką. To w imię takiego prawa likwiduje się okna życia i w jakiś sposób naraża się dziecko na porzucenie czy nawet na śmierć – podkreśla ks. Stanisław Kaniewski.  

Ustawa wymaga jeszcze akceptacji ze strony Bundesratu, jednak druga izba parlamentu sygnalizowała już swoją zgodę.

 

Wypowiedź ks. Stanisława Kaniewskiego:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj