fot. E. Sądej/Nasz Dziennik

Potrzebne zmiany w finansowaniu opieki zdrowotnej

Polski system opieki medycznej jest chronicznie niedofinansowany. Odczuwają to nie tylko pacjenci, oczekujący w długich kolejkach do gabinetów, ale także pracownicy medyczni. Brak nakładów finansowych, hamuje także rozwój nowych, skuteczniejszych metod leczenia. Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że zwiększenie nakładów na służbę zdrowia to za mało. Konieczne jest także sprawniejsze wydatkowanie obecnych funduszy.

Dostęp do nowych technologii medycznych jest niezbędny w zapewnieniu odpowiedniej profilaktyki zdrowotnej. Niestety w Polsce liczba wykonywanych badań klinicznych ciągle spada. Lekarstwem na to ma być zmiana ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej i wprowadzenie „sieci szpitali”.

Jak podkreśla wiceminister zdrowia Piotr Gryza, to ustawowe zagwarantowanie stabilności finansowania szpitali.

– Szpitale, które pełnią ważną rolę w dostępie do świadczeń, zarówno w wymiarze powiatowym, regionalnym, jak i ogólnokrajowym, uzyskują gwarancję finansowania świadczeń. Możemy być pewni, że szpital, w którym leczymy się obecnie, będzie te świadczenia wykonywał i w nowym systemie – zaznacza Piotr Gryza.

Celem powołania „sieci szpitali” jest poprawa dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej na przykład z zakresu kardiologii. Aż 154 ośrodki kardiologiczne zostaną nią objęte. Po wprowadzeniu „sieci szpitali” dana placówka otrzyma pieniądze za każde wykonane świadczenie. Opieka nad pacjentem po zawale serca będzie ściśle koordynowana. Kontrakty z NFZ otrzymają też niewielkie  i monoprofilowe szpitale. Jak zapewnia wiceminister zdrowia, pacjenci tylko skorzystają.

– Dla pacjenta ta ustawa oprócz poprawy dostępności do świadczeń, które powinny pojawić się w jakimś czasie po wprowadzeniu tej regulacji, nic nie zmieni pod względem formalno-organizacyjnym – podkreśla Piotr Gryza.

Podobnie będzie z pacjentami korzystającymi z pakietu onkologicznego, który umożliwia szybką diagnostykę oraz skrócenie kolejek do onkologów.

Kierownik Katedry i Kliniki Onkologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, profesor Jacek Jassem, podkreśla, że dziś brak pieniędzy uniemożliwia efektywne leczenie.

– Jeżeli tych pieniędzy jest tak mało, to te pieniądze trzeba racjonalnie wydawać. […] Myśmy w strategii walki z rakiem powiedzieli, że trzeba przechodzić na system ambulatoryjnej opieki. […] Stworzono system hoteli. Ta hospitalizacja znacznie zmniejszyła się. System zaoszczędził kilkaset milionów złotych, tylko że tych pieniędzy nie ma w onkologii – mówi prof. Jacek Jassem.

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Andrzej Jacyna zapewnia, że reforma przyniesie korzyści również dla pracowników medycznych.

– Dla pracowników jest to szansa na to, że jest to stabilizacja wieloletnia – co najmniej cztery lata – i szansa na podwyżki w najbliższym czasie – zaznacza Andrzej Jacyna.

Szybka diagnostyka decyduje o długości życia, dlatego zmiana systemu opieki zdrowotnej jest tak bardzo potrzebna i tak bardzo spóźniona.

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj