fot. PAP/Rafał Guz

Poszkodowani z tytułu GetBack spotkają się z wiceprezesem NIK-u

Członkowie Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack spotkają się dziś z Wojciechem Kutyłą, wiceprezesem Najwyższej Izby Kontroli

NIK zakończył już kontrolę instytucji, które miały pieczę nad Getback. Chodzi m.in. o Komisję Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Giełdę Papierów Wartościowych, Rzecznika Finansowego i Komisję Nadzoru Audytowego. Kontrola odbyła się na zlecenie premiera Mateusza Morawieckiego.

Poszkodowani w aferze GetBack chcą dowiedzieć się podczas dzisiejszego spotkania, która z tych instytucji pozwoliła de facto na okradanie Polaków.

Stowarzyszenie Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack chce zapytać także przedstawiciela NIK, kiedy zostanie opublikowany raport w tej sprawie. Mówił Artiom Bujan.

– Być może Najwyższa Izba Kontroli ustaliła już, jak to jest możliwe, że poszkodowani przekazywali w mediach informacje, w jaki sposób byli mieszani w te obligacje. Osoby poszkodowane były oszukiwane hasłami: ,,bezpieczne lokaty”, ,,produkt super bezpieczny z gwarantowanym zyskiem i kapitałem”. Jak to możliwe, że tak się wydarzyło na rynku, który powinien być nadzorowany w latach 2016-2018 przez Urząd Komisji Nadzoru Finansowego? Chcemy wiedzieć, kiedy raport pokontrolny Najwyższej Izby Kontroli będzie opublikowany – wskazał Artiom Bujan. 

Afera GetBack wybuchła w kwietniu ubiegłego roku. Poszkodowani w niej nabywali obligacje nieświadomi ryzyka, ulegając manipulacjom banków i maklerów.

Stowarzyszenie Artioma Bujana szacuje, że w wyniku afery obligatariusze – osoby fizyczne – straciły w skali kraju ponad 2 mld zł. O pomoc w odzyskaniu tych środków poszkodowani zwracają się też do rządu, prokuratury czy KNF.

RIRM

drukuj