Poszkodowani w aferze GetBack spotkali się z przewodniczącym KNF

Osoby poszkodowane w wyniku tzw. afery GetBack zarzucają państwu bezczynność. Wczoraj odbyło się spotkanie przedstawicieli poszkodowanych między innymi z przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego, jednak zabrakło konkretów.

Liczymy już tylko na pomoc prokuratury Zbigniewa Ziobro – tak po spotkaniu z przewodniczącym Komisji Nadzoru Finansowego mówiły osoby poszkodowane przez Getback.

Na spotkaniu nie padły żadne konkretne propozycje pomocy. Poszkodowani liczą na działania prokuratury regionalnej, a ta w wyniku dotychczasowego śledztwa zatrzymała już 19 osób. Powołany został także specjalny zespół śledczy. Zespół będzie między innymi analizował akta w sprawach cywilnych rozpatrywanych przez sądy powszechne. Chodzi o ustalenie, czy konieczny będzie udział prokuratora oraz sporządzanie odpowiednich pism procesowych. Na razie w skład zespołu wchodzi 3 śledczych.

Wiceszef sejmowej komisji finansów poseł Kukiz’15 Grzegorz Długi zaznacza, że sprawa GetBack ma wiele wymiarów.

– To jest cały szereg aspektów, które powinny być rozpatrywane i analizowane. Konsekwencje powinny być w sposób odrębny. Zupełnie czymś innym jest na przykład działalność niektórych biur maklerskich, które sprzedawały te obligacje, sprawiając wrażenie dla klientów, że to jest produkt bankowy, a przecież takim nie był. Zupełnie inaczej zachowywały się niektóre banki, a w szczególności banki pewnego biznesmena, które starały się zarabiać ogromne pieniądze na nieświadomości ludzi czy też na wspieraniu tej nieświadomości. Zupełnie inaczej wygląda to z punktu widzenia tego, jaka była i czy była reakcja KNF-u – wskazuje Grzegorz Długi.

Spółka Getback swoją działalność rozpoczęła w 2012 roku. Wiosną ubiegłego roku okazało się, że ma problemy z wykupem obligacji. Około 10 tysięcy obligatariuszy utraciło w sumie 2,5 mld złotych.

 

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj