Poszkodowani przez GetBack protestowali przed siedzibą Ministerstwa Sprawiedliwości

Przed siedzibą resortu sprawiedliwości w Warszawie protestowali dziś poszkodowani przez GetBack. Delegacja spotkała się także z wiceministrem sprawiedliwości Marcinem Warchołem.

Przedstawiciele poszkodowanych zaprezentowali wiceministrowi swoje postulaty. Najważniejszy to realna pomoc resortu w odzyskaniu utraconych pieniędzy. Protestujący domagają się także zwolnienia osób wnoszących pozwy do sądu przeciwko sprzedawcom obligacji GetBack z opłat sądowych.

Wiceminister Marcin Warchoł obiecał przekazać wszystkie żądania prokuratorowi generalnemu ministrowi Zbigniewowi Ziobrze. Wskazał też, że możliwe jest spełnienie innego postulatu – objęcia bezpośrednio przez ministerstwo lub przez prezesów krajowych sądów powszechnych nadzorem administracyjnym konkretnych spraw z powództwa cywilnego przeciwko oferentom obligacji GetBack.

– Chodzi o to, żeby prokuratura w końcu zastosowała rozwiązania cywilno-prawne, (…) czyli (rozpoczęła) kierowanie wszelkiego rodzaju pozwów do sądów cywilnych o zapłatę w całości środków utraconych w wyniku tak naprawdę nieuprawnionych czynności bankierów i banków. Jeden z banków został wpisany w listopadzie na listę ostrzeżeń publicznych, który również nie miał żadnych uprawnień do działalności na rynku papierów wartościowych. Jesteśmy też w miejscu, gdzie urzęduje pan prokurator generalny, który również może użyć kompetencji i wydać stosowne polecenia podległym jednostkom – mówił Artiom Bujan, prezes Stowarzyszenia Poszkodowanych Obligatariuszy GetBack.

Po proteście przed ministerstwem, poszkodowani przeszli przed Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Po raz kolejny powtórzyli swój postulat dot. upublicznienia treści raportu, będącego podstawą do wydania decyzji KNF ws. wpisania Idea Bank na listę ostrzeżeń publicznych.

W skali kraju straty poniesione przez obligatariuszy-osoby fizyczne poszkodowane w aferze GetBack szacowane są na ponad 2 mld zł.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj