fot. flickr.com

Posłowie o sytuacji Eurolotu i zarządzaniu spółką

Posłowie zdecydują wieczorem, czy do porządku dziennego wprowadzić informację na temat nadzoru ministra Skarbu Państwa nad Eurolotem oraz o sytuacji spółki. Przewoźnik od kilku lat odnotowywał straty. Pod koniec marca zrealizował swoje ostatnie połączenie.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Maciej Małecki mówi, że przysłowiowym gwoździem do trumny Eurolotu była umowa ze spółką 4YouAirLines, która spowodowała miliony złotych strat i utratę setek miejsc pracy. Dodaje, że o wszystkich nieprawidłowościach wiedział minister skarbu, a mimo to nie reagował.

– Eurolot wszedł w dziwne interesy ze spółką, która nie miała samolotów, licencji, personelu – praktycznie nie miała nic. I prezes Euroltu dopuścił do tego, by spółka państwowa wspierała budowanie swojego konkurenta i konkurenta PLL LOT. Co zrobił rząd? Państwowy przewoźnik został zlikwidowany na początku tego roku. Jutro w polskim Sejmie będziemy domagali się, żeby posłowie PO i PSL przestali bronić tego złego zarządzania w spółkach Skarbu Państwa, żeby premier Ewa Kopacz stanęła i wzięła odpowiedzialność za to, co stało się w Eurolocie i żeby odpowiedziała nam na szereg pytań – informuje Maciej Małecki.

Ministerstwo Skarbu Państwa zapowiadało, że spółka zostanie zlikwidowana, ponieważ nie ma biznesowej racji bytu. Eurolot zatrudniał blisko 300 osób.

RIRM

drukuj