fot. flickr.com

Posłowie Nowoczesnej wycofali podpisy pod projektem ws. komisji ds. reprywatyzacji

Pięciu posłów Nowoczesnej wycofało swoje podpisy pod projektem uchwały ws. komisji śledczej ds. reprywatyzacji. Brak odpowiedniej liczby podpisów oznacza, że projekt nie będzie procedowany w Sejmie. „To dziecinada” – komentuje wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz’15).

Tyszka poinformował w piątek na konferencji prasowej w Sejmie, że klub Kukiz’15 złożył do marszałka Sejmu projekt uchwały ws. komisji śledczej ds. reprywatyzacji. Komisja ma m.in. zbadać działania organów państwa w procesach reprywatyzacji w latach 1989-2016. Pod wnioskiem o powołanie komisji śledczej podpisało się 47 posłów: wszyscy z klubu Kukiz’15, kilku z Nowoczesnej, kilku posłów niezrzeszonych oraz jedna posłanka PSL.

Monika Rosa (Nowoczesna) powiedziała w piątek po południu, że podpisy pod projektem ws. komisji śledczej ds. reprywatyzacji, wycofało 5 posłów Nowoczesnej: oprócz niej, także Adam Szłapka, Marek Ruciński, Kornelia Wróblewska i Radosław Lubczyk.

Ostatnie działanie Kukiz’15 to jest totalny chaos, hucpa polityczna, komisja śledcza byłaby taka sama. Nie chcę sprawiać przykrości wicemarszałkowi Tyszce, zmuszając go do współpracy ze mną, w końcu codziennie nas atakuje” – w ten sposób Rosa wyjaśniła powód wycofania poparcia dla projektu ws. komisji śledczej.

Nowoczesna złożyła w czwartek wniosek o odwołanie Tyszki z funkcji wicemarszałka Sejmu. Powodem było zachowanie Tyszki, który podczas środowej, nocnej, burzliwej debaty w Sejmie nad obywatelskim projektem komitetu „Stop Aborcji”, nie dopuścił do zadawania pytań i przerwał posiedzenie. Pod wnioskiem Nowoczesnej podpisali się także posłowie PSL i PO.

Tyszka ocenił w rozmowie z, że wycofanie podpisów przez posłów Nowoczesnej wygląda „jak dziecinada i niedojrzałość polityczna”.

Nowoczesna postanowiła na złość odmrozić sobie uszy, chyba, że ktoś do nich dotarł, komu nie zależy na tym, żeby wyjaśnić afery reprywatyzacyjne w Polsce. Nas takie zachowania nie powstrzymają, nadal będziemy dążyć do wyjaśnienia przekrętów, nieprawidłowości i przestępstw reprywatyzacyjnych” – zapewnił wicemarszałek Sejmu. Zapowiedział też, że Kukiz’15 będzie szukał w innych klubach poparcia dla projektu ws. powołania komisji śledczej.

Według projektu Kukiz’15, komisja śledcza powinna zbadać działania dokonywane przez: członków i byłych członków Rady Ministrów, podległych im funkcjonariuszy publicznych, posłów i senatorów wszystkich kadencji po 1989 roku, a także organów samorządów terytorialnych i podległych im funkcjonariuszy oraz prokuratury i innych organów ścigania.

Projekt uchwały w sprawie powołania komisji śledczej może być wniesiony do Sejmu przez co najmniej 46 posłów. Komisję powołuje oraz wybiera i odwołuje jej skład Sejm bezwzględną większością głosów. W skład komisji może wchodzić do 11 członków. Skład komisji powinien odzwierciedlać reprezentację w Sejmie klubów i kół poselskich mających swoich przedstawicieli w Konwencie Seniorów, odpowiednio do jej liczebności.

 

PAP/RIRM

drukuj