fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Posłowie domagają się wyjaśnień w sprawie tzw. afery podkarpackiej

Politycy PiS-u będą dziś w Sejmie pytać szefową MSW w sprawie podejrzeń o wykorzystywanie Policji przez koalicję PO-PSL do walki politycznej.

Chodzi o nowy wątek w tak zwanej aferze podkarpackiej. Ostatnio media ujawniły, że lider PSL-u Jan Bury miał prosić wiceszefa policji, aby ta „znalazła coś” na rodzinną firmę byłego radnego partii, który poparł kandydata PiS-u na stanowisko marszałka województwa podkarpackiego.

Szefowa resortu Teresa Piotrowska miała stwierdzić, że przyjrzała się tej kwestii i nie znalazła nieprawidłowości.

Innego zdania są posłowie opozycji. Tego typu sprawy muszą być dokładnie wyjaśnione – mówi poseł Jarosław Zieliński, były wiceszef MSWiA.

Bo to jest wykorzystywanie publicznej funkcji do działań nieformalnych, do działań powiedzmy ze sfery polityczno-prywatnej, a to mieć miejsca nigdy nie powinno. W związku z tym nie wierzymy absolutnie w nic na tym etapie z tego, co powiedziała pani minister Piotrowska. Będziemy jej zadawać pytania, aby skłonić ją do udzielenia nam odpowiedzi, które wyjaśnią tą sprawę. Będziemy domagali się, aby powiedziała, jakie działania zamierza podjąć, żeby takie postępowanie ukarać, ukrócić i zapobiec takim działaniom na przyszłość. Jak widać koalicja PO-PSL tak przywykła do tego, że jej wszystko wolno, że kiedy traci władzę na skutek demokratycznych procedur, to jest gotowa używać metod policyjnych żeby tych, którzy mają odwagę jej się przeciwstawić zmusić do tego, żeby byli posłuszni – uważa poseł Jarosław Zieliński.

Posłowie PiS-u złożyli też wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych w tej sprawie.

RIRM

drukuj