Posłowie debatowali nad projektami dot. tzw. aborcji

W czwartek w Sejmie odbywała się debata dotycząca ochrony życia dzieci poczętych. Posłowie dyskutowali o dwóch obywatelskich projektach w tej sprawie. Pierwszy zakłada całkowity zakaz tzw. aborcji. Drugi przewiduje dopuszczenie zabijania dzieci poczętych bez ograniczeń.

Życie ludzkie powstaje w chwili poczęcia i nikt nie może i nie ma prawa tego podważać.

– Nie ma żadnych argumentów za tym, żeby przyjmować jakiś późniejszy moment, w którym stajemy się ludźmi, niż moment poczęcia. To jest jedyny znany rozumowi, medycynie moment w którym możemy powiedzieć: „to jest człowiek” –  podkreśla dr hab. Marek Czachorowski z KUL.

Żadna większość nie ma prawa decydować o życiu dzieci nienarodzonych – dodaje ks. prof. Tadeusz Biesaga.

– Nie ma demokracji, jeżeli kogoś wykluczamy z prawa do życia. To nie jest demokracja. Jest to przemoc większości. Nazywam to „przemocą dorosłych względem nienarodzonych” – mówi ks. profesor.  

Zabijanie chorych, nienarodzonych dzieci jest największym barbarzyństwem – wskazuje pani Magdalena, która postanowiła urodzić swoje chore dziecko.

– To są dzieci, które budzą serca, budzą miłość, które pomagają wychodzić z egoizmu – podkreśla Magdalena Misztak–Hola.

Pod pierwszym prezentowanym dziś w Sejmie obywatelskim projektem „Stop Aborcji” podpisało się 450 tysięcy Polaków. Przewiduje on całkowity zakaz zabijania dzieci poczętych. Eliminuje wszystkie przesłanki zezwalające na tzw. legalną aborcję. Szczegóły projektu przedstawiła dr Joanna Banasiuk z Instytutu Ordo Iuris.

– Aborcja to rzeź niewinnych dzieci, to piekło kobiet i moralna kompromitacja mężczyzn – powiedziała dr Joanna Banasiuk.

Projekt zakłada też wprowadzenie systemu wsparcia dla rodzin i samotnych kobiet spodziewających się dziecka – szczególnie tych, które znalazły się w trudnej sytuacji. Lepszą ochronę medyczną miałyby uzyskać dzieci poczęte oraz same matki. W projekcie są też zapisy przewidujące surowe kary dla zabijających dzieci poczęte, w tym dla matek.

– Nawet, gdy matka umyślnie pozbawi swe poczęte dziecko życia z powodu wieloaspektowości sytuacji, projekt dopuszcza zawsze możliwość odstąpienia przez sąd od wymierzenia kary –  zwróciła uwagę dr Joanna Banasiuk.

Na płaszczyźnie pro-lfie alternatywą dla Komitetu „Stop Aborcji” jest propozycja Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

– Ona też chce zapewnić prawo do życia każdemu – bez ważnych wyjątków – poczętemu dziecku, ale jednocześnie zachowuje dotychczasowy stan prawny, czyli niekaralność kobiet, które dopuściły się przerwania ciąży – tłumaczy dr inż. Antoni Zięba, wiceprezes PFROŻ.

Drugi projekt złożony przez komitet „Ratujmy Kobiety” przewiduje całkowitą liberalizację przepisów. Dopuszcza zabijanie dzieci nienarodzonych do 12 tygodnia ciąży, a nawet później. Lewicowe środowiska chcą ponadto ułatwić dostęp do antykoncepcji i środków wczesnoporonnych. Projekt przewiduje też wprowadzenie edukacji seksualnej do szkół. Barbara Nowicka prezentując projekt skupiła się na atakowaniu obrońców życia.

– Projekt prawicowych fanatyków popierany przez część hierarchów kościelnych i niektórych, niestety, posłów to ogromne zagrożenie dla swobód obywatelskich – mówiła Barbara Nowacka.

W podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele innych formacji liberalno-lewicowych. Nowoczesna i Platforma chcą odrzucenia projektu przewidującego całkowity zakaz aborcji.

– Kościół nam narzuca wartości, które są absurdalne, które są sprzeczne z naszymi potrzebami życiowymi – oceniał Krzysztof Mieszkowski z  Nowoczesnej.

Platforma wspólnie z Polskim Stronnictwem Ludowym apeluje również o utrzymanie obowiązującego tzw. kompromisu aborcyjnego.

– Każde naruszenie obowiązujących przepisów, w lewo czy w prawo, to zachęta do wszczęcia wojny ideologicznej i światopoglądowej w Polsce – powiedziała Monika Wielichowska z PO.

Prawo i Sprawiedliwość chce, aby oba projekty obywatelskie były procedowane w komisjach, i deklaruje wsparcie dla większej ochrony życia.

– Oczekując zmiany postaw wobec aborcji, musimy zapewnić wsparcie ze strony państwa, ze strony samorządów, ze strony organizacji pozarządowych – zaznaczył Tomasz Latos z PiS.

W trakcie debaty sejmowej przed Sejmem trwały dwie manifestacje – obrońców życia oraz zwolenników dopuszczania zabijania dzieci poczętych.

TV Trwam/RIRM

drukuj