fot. M. Borawski/Nasz Dziennik

Poseł Jaworski: prokuratura działa wybiórczo

Przerażające, że prokuratura nie reaguje na zawiadomienie dotyczące zniewagi symboli religijnych czy narodowych, a zajmuje się z urzędu tym, co napisze „Gazeta Wyborcza” stwierdził poseł Andrzej Jaworski. Szef Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski odniósł się do informacji, że toruńska prokuratura sprawdzi, czy Radio Maryja znieważyło Bronisława Komorowskiego.

Po tym, jak ustępujący prezydent podpisał barbarzyńską ustawę o in vitro, na antenie naszej rozgłośni w nocy z poniedziałku na wtorek odbyły się rozmowy z telefonicznym udziałem słuchaczy. Punktem wyjścia dyskusji był list przewodniczącego Episkopatu Polski, ks. abp. Stanisława Gądeckiego, krytykujący prezydenta Komorowskiego za podpisanie dokumentu.

Audycji przysłuchiwali się dziennikarze z Czerskiej, którzy napisali później na łamach portalu „Gazety Wyborczej”, że w programie obrażono Bronisława Komorowskiego. Niedługo później sprawą zajęła się prokuratura.

– To, co mnie najbardziej dziwi i też trochę przeraża, to fakt, że prokuratura, kiedy są zawiadomienia podpisywane przez wiele osób, przez osoby pełniące funkcje publiczne, w tym także parlamentarzystów, a dotyczą znieważenia, obrazy uczuć religijnych, symboli narodowych, osób, które są dla nas autorytetami, nie reaguje, umarza sprawy i ich nie bada. Natomiast jest jakaś dziwna atencja w stosunku do „Gazety Wyborczej”. Wystarczy, że cokolwiek w tej gazecie zostanie napisane, natychmiast są prokuratorzy, którzy zajmują się tymi sprawami z urzędu – powiedział poseł Andrzej Jaworski.

Poseł Andrzej Jaworski dodaję, że powstaje przekonanie, iż niektóre media – zwłaszcza „Gazeta Wyborcza” – nie tylko kształtują opinię publiczną tezami ideologicznymi, ale też mają wpływ na to, co dzieje się w państwie, a zwłaszcza w prokuraturze czy sądach.

Prof. Inż. Janusz Kawecki, przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja podkreśla, że sprawy podnoszone podczas rzeczonej audycji na antenie zostały bardzo jasno określone.

– Przecież wiemy o tym, że naród, który doprowadza do zabijania swoich własnych członków, nie ma szans na rozwój. I tak jest. Porównania użyte w czasie tej audycji najlepiej się rozumie, najlepiej odbiera się informację, jeśli się odwołamy do sytuacji, które znamy. Przecież w Ewangelii Chrystus też odnosił się i mówił w przypowieściach. To tak powinno się traktować. Pamiętam rok 1996, kiedy to też „ciągali” Ojca Dyrektora po prokuratorach, także za porównanie – w stosunku do tych, którzy stanowili wówczas prawo o zabijaniu dzieci poczętych – powiedział prof. Inż. Janusz Kawecki.

Warto przypomnieć że w ubiegłym roku stołeczna prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące internautów, którzy na portalu „Gazety Wyborczej” nawoływali do zabójstwa o. Tadeusza Rydzyka CSsR.

RIRM

drukuj