fot. PAP/Tomasz Gzell

Pos. Szynkowski: Opozycja szuka pretekstu, żeby zaatakować, a przede wszystkim przedłużyć prace

Opozycja jest zainteresowana awanturą, a nie merytoryczną dyskusją – stwierdził poseł Szymon Szynkowski vel Sęk z Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia projektów ustaw z zakresu prawa wyborczego. Komisja kontynuuje prace nad poselskim projektem.

Do tej pory posłowie pozytywnie zaopiniowali artykuły, które dotyczą m.in. samorządu gminnego, powiatowego oraz wojewódzkiego. Przyjęto też poprawki opozycji, które określają m.in. liczbę osób uprawnionych do założenia klubu w radzie gminy, powiatu czy województwa. Dziś komisja pracuje nad zmianami w Kodeksie wyborczym.

Poseł Szymon Szynkowski vel Sęk zauważa, że posłowie opozycji kontestują praktycznie wszystkie zapisy.

 Nawet rozwiązanie, które zapisaliśmy powielone z ustawy o pracownikach samorządowych, że sekretarzy nie powinni mieć przynależności partyjnej i móc kandydować w wyborach; sekretarze miast. To jest zarzut, że my chcemy zbytniej apolityczności. Za chwilę będzie zarzut, że chcemy za dużej polityczności dla komisarzy wyborczych. We wszystkie strony są te zarzuty, że są zbyt szczegółowe rozwiązania. Chcemy wszystko doregulować. Później zarzut pada, że w niewystarczający sposób regulujemy np. to jak będą przechowywane filmy z transmisji prac Rady Gminy. Tutaj szuka się pretekstu, żeby się wypowiedzieć, zaatakować, a przede wszystkim przedłużyć prace, bo taki jest cel – zaznacza poseł.

W celu przyśpieszenia prac nad projektami reformującymi system wyborczy, przewodnicząca komisji wprowadziła posłom ograniczenie czasu na wystąpienie do jednej minuty.

 Projektowane zmiany zakładają m.in. wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmiany w Państwowej Komisji Wyborczej.

RIRM

drukuj