fot. sxc.hu

Portal społecznościowy cenzuruje konserwatywne treści

Facebook cenzuruje konserwatywne treści, akceptuje natomiast obraźliwe wpisy przedstawiające lewicowy światopogląd – alarmuje jeden z dzienników.

Portal społecznościowy – jak donosi gazeta – masowo kasuje treści i blokuje tych, którzy promują tradycyjne wartości sprzeczne z lewicowym lobby.

Dziennik podał za przykład cenzurowanie wpisów m.in. publicysty i podróżnika Wojciecha Cejrowskiego. Facebook czasowo zablokował jego konto po opublikowaniu na nim zdjęcia z restauracji, na której widniała kartka „Nie obsługujemy Rosjan”. Portal uznał, że są to treści nieodpowiednie.

Równocześnie na portalu bez przeszkód działają strony szkalujące „Żołnierzy Wyklętych” czy ośmieszające św. Jana Pawła II. Facebook tłumaczy, że uznał je za „żartobliwe”.

Poseł Małgorzata Sadurska z parlamentarnego zespołu ds. przeciwdziałania ateizacji Polski, podkreśla, że nie może być przyzwolenia społecznego na obrażanie osób promujących inne wartości niż lewicowe.

– Facebook jako portal społecznościowy żyje dzięki temu, że ma użytkowników. To od samych użytkowników, którzy nie zgadzają się na tego typu działania, powinna wyjść inicjatywa. Każdy użytkownik, który zobaczy tego typu nieprawidłowość, powinien sam blokować ten fanpage czy danego użytkownika, który takie treści zamieszcza, albo choćby wyrzucać go z grona znajomych, jeżeli go w nim ma. Jako katolicy i konserwatyści, nie możemy się godzić, żeby nasze prawa oraz poglądy były pomijane w skali publicznej, by były wyszydzane – podkreśla polityk.

Małgorzata Sadurska dodaje, że tylko zdecydowane działania osób o konserwatywnych wartościach mogą zablokować szyderstwo w przestrzeni medialnej.

RIRM

drukuj