fot. flickr.com

Ponad 550 interwencji straży po nocnych opadach

Ponad 550 razy w ciągu ostatniej doby strażacy w Polsce wyjeżdżali, by usuwać skutki intensywnych deszczy, które nawiedziły południowe regiony naszego kraju.

Jak poinformował rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Paweł Frątczak, najtrudniejszą sytuację odnotowano w województwie śląskim i małopolskim. W niektórych miejscach spadło tam ponad 50 litrów wody na metr kwadratowy. Służby ratunkowe na bieżąco zajmują się pomocą poszkodowanym.

O szczegółach mówi st. bryg. Paweł Frątczak.

– Działania strażaków polegały i polegają na wypompowywaniu wody z piwnic zalanych budynków, zabezpieczaniu workami z piaskiem budynków przez zalaniem, patrolowaniu wałów przeciwpowodziowych, a także ich umacniań i podwyższaniu. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia hydrologiczne dla województw śląskiego i małopolskiego. Są to ostrzeżenia III stopnia o możliwości wzrostu poziomu wód na niektórych rzekach. W całej Polsce – obecnie w 25-ciu miejscach – przekroczone są stany alarmowe, natomiast tylko w woj. Śląskim i małopolskim jest to 17 takich przekroczeń – wyjaśnia rzecznik PSP.

IMGW wydało dziś ostrzeżenia hydrologiczne drugiego i trzeciego stopnia dla pięciu województw: małopolskiego, śląskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego.

Rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej Paweł Frątczak poinformował, że w związku z ustawaniem opadów spodziewana jest poprawa sytuacja w zagrożonych regionach.

RIRM

drukuj