fot. PAP/EPA

Ponad 20 tys. rezerwistów na szkolenia w 2015

Ponad 20 tys. żołnierzy rezerwy zamierza przeszkolić wojsko w tym roku. Liczbę żołnierzy rezerwy, w tym Narodowych Sił Rezerwowych, które można powołać na ćwiczenia i do okresowej służby czynnej, określa obowiązujące od stycznia rozporządzenie. 

Uwzględniając tzw. stan średnioroczny – wyliczony ze średniej liczby rezerwistów przebywających na ćwiczeniach i czasu ich trwania – armia może powołać ok. 11 tys. osób na ćwiczenia 10-dniowe lub ponad 20 tys. na ćwiczenia pięciodniowe.

Założyliśmy, że optymalne będą ćwiczenia pięciodniowe, ale ostatecznie ich czas określa, stosownie do potrzeb, dowódca danej jednostki wojskowej – zaznaczył ppłk Sławomir Ratyński ze Sztabu Generalnego WP.

Niektórzy rezerwiści mogą zostać powołani tylko na jeden dzień.

Zgodnie z ubiegłorocznym rozporządzeniem Rady Ministrów na ćwiczenia można w tym roku wezwać do 20 tys. żołnierzy NSR i do 300 żołnierzy, którzy odeszli do rezerwy; do okresowej służby wojskowej, na potrzeby określone przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych można powołać 50 rezerwistów, a do służby przygotowawczej do 2525 żołnierzy rezerwy, którzy dotychczas nie odbywali służby czynnej.

Na trzech czteromiesięcznych turnusach przygotowawczych do NSR – pierwszy taki turnus rozpoczął się 1 stycznia – ma się w tym roku przeszkolić po 1800 szeregowych. Przewidziano też dwa pięciomiesięczne turnusy dla podoficerów NSR (pierwszy rusza w lutym) – na każdym ma być przeszkolonych po 50 osób – od 7 stycznia do 3 lipca trwa też kurs przygotowujący 40 oficerów do służby w NSR.

W latach 2009-12 ci rezerwiści nie byli wzywani na ćwiczenia. Powodem zawieszenia były zmiany związane z profesjonalizacją armii. Powrót do obowiązkowych ćwiczeń nastąpił, gdy armia uznała, że jednostki, złożone już z żołnierzy zawodowych, są w stanie organizować ćwiczenia. W ubiegłym roku przeszkolono ok. 7000 rezerwistów. Pierwotnie plan na rok 2015 zakładał przeszkolenie łącznie ok. 15 tys. żołnierzy, o zwiększenie tej liczby. wystąpił szef SGWP. W ubiegłym roku w zasobach rezerw figurowało 7 mln osób między 19. a 60. rokiem życia.

PAP

drukuj