fot. twitter.com/hannagw

Ponad 2 mln 700 tys. zł nagród otrzymali od prezydent H. Gronkiewicz-Waltz urzędnicy stołecznego ratusza

Ponad 2 miliony 700 tys. złotych nagród otrzymali od prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz urzędnicy stołecznego ratusza zamieszani w tzw. aferę reprywatyzacyjną. Do takich informacji dotarli członkowie komisji weryfikacyjnej.

218 tys. zł nagród dostał Jakub R., główny podejrzany ws. korupcji w Ratuszu. Gertruda J.-F. otrzymała ponad 85 tys. złotych. Z kolei zatrzymany w grudniu 2017 r. Kamil D. otrzymał łącznie 48 tys. zł nagród. Najwięcej dostał Marcin Bajko, były szef Biuro Gospodarki Nieruchomościami – ponad 330 tys. złotych.

Dane wynikają z udostępnionego przez warszawski ratusz wykazu. Obejmuje on lata 2007-2013. Oznacza to, że nie wiadomo czy i jakie nagrody przyznawano urzędnikom w latach 2013-2017.

Pytanie o nagrody wystosował do ratusza Sebastian Kaleta, wiceszef komisji weryfikacyjnej.

– Przyznam szczerze, że dane, które otrzymaliśmy są szokujące. Otrzymaliśmy dane za lata 2007-2013 i okazało się, że w latach 2007-2013 Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznała urzędnikom, zajmującym się reprywatyzacją – w formie nagród, tylko i wyłącznie nagród – kwotę łączną 2 mln 732 tys. 265 zł. Są to nagrody uznaniowe, które co kwartał, bądź co pół roku przyznawano urzędnikom BGN-u i sprawdziliśmy precyzyjnie, który z urzędników, jakiej wysokości nagrody otrzymywał. Kuriozalne są uzasadnienia dla przyznania większości z tych nagród. Mianowicie uzasadniono to tym, że urzędnicy powinni uzyskać te dodatkowe nagrody z uwagi na gigantyczne poświęcenie w procesie reprywatyzacji i duży nakład pracy – powiedział Sebastian Kaleta.

Według zeznań urzędników stołecznego ratusza, istniał odgórny nakaz mówiący, że każdy z nich powinien wydawać 300 decyzji oddawczych rocznie.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj